Strona, jak wiele innych, wykorzystuje cookies (tzw. ciasteczka). Jeśli ci to odpowiada, kontynuuj - w przeciwnym przypadku dowiedz się więcej kliknij.
Był dość chłodny, pochmurny, lipcowy dzień. Spędzałem wakacje na obozie harcerskim i właśnie wracałem z miasta samochodem przez las. Nagle przed samochodem przeleciał jakiś ptak mniej więcej wielkości ...