Wycieczka była interesująca i fajna!!
W drodze na szczyt widzieliśmy pleszki i jerzyki. Słyszeliśmy sójkę, pierwiosnka i piecuszka.
Wracając do domu zauważyliśmy bocianie gniazdo na kominie. Były w nim dwa młode bociany. Jeden z nich próbował latać. Podskakiwał i machał skrzydłami. Drugi zajadał coś smacznego.
Niedaleko ich gniazda na antenie siedział i śpiewał dzwoniec. A na dachu spacerowała sierpówka.