Witajcie!
Ostatnio długo mnie tu nie było. Przepraszam, ale totalny brak czasu :-(.
W piątek ( 14.03.2014 r. ) byłem ( z mamą i siostrą ) na obserwacjach w Ełku. Zdecydowanie wskazują one na nadchodzącą wiosnę. Nie licząc już oznak " nieptasich " takich jak np. kwitnące stokrotki, kilka obudzonych już pszczół, zaobserwowaliśmy ok. 52 szpaków, 2 klucze lecących gęsi ( niestety na podstawie słabych zdjęć nie da się dokładnie określić gatunku :-( ). Poza tym krzyżówki, łyski, gołębie miejskie, kawki, gawrony, mewy śmieszki, mazurki, bogatki, kwiczoły, dzwońce, sierpówki, 1 grzywacz. Łącznie 15 gatunków ( nie licząc nieoznaczonych gęsi ). Wyniki już oczywiście wprowadzone do AwiBazy :-).
Oto II część cyklu " Ptasie niezwykłości! ". Mam nadzieję, że okaże się ona jeszcze ciekawsza niż pierwsza :-).
Ptasie niezwykłości! cz. II
1. Dzięcioł duży ( Dendrocopos major ) potrafi uderzać dziobem w korę drzewa nawet 20 razy na sekundę.
2. Młode perkozy ( Podicipedidae ) przed zjedzeniem ryb karmione są piórami. Służy to jako ochrona przed ostrymi ośćmi.
3. Sowy ( Strigiformes ) są jedynymi ptakami, które posiadają nieruchome gałki oczne.
4. Jerzyki ( Apus apua ), latając z prędkość 20 m/s i łapiąc w locie owady, potrafią jeszcze nawet odróżnić nieposiadające żądła trutnie od żądlących robotnic pszczół ( tych unikają ).
5. Edredony ( Somateria mollissima ) posiadają najlepszy i bardzo ceniony puch.
6. Polujące jaskółki ( Hirundininae ) zjadają pojedyncze ofiary. Jerzyki ( Apus apus ) natomiast latają z otwartym dziobem i połykają wszystko, co się trafi ( jednak także są ostrożne - patrz punkt 4 ).
KONIEC II części.
Piszcie w komentarzach, czy ciekawostki się Wam podobały? Co mógłbym zmienić w tej serii? Dzielcie się ze mną swoimi uwagami i opiniami :-).
Myślałem też o tym, by w bliskim czasie zorganizować 2. edycję Konkursu Ornitologicznego " ORTOLAN ". Mam jednak małe problemy z komputer, możliwe więc, że druga edycja odbędzie się dopiero na początku maja :-(. Zajdzie też kilka zmian w regulaminie. Więcej informacji wkrótce.
Pozdrawiam,
Ortolan-01.
„Bardzo dziękuję Panie szlamniku :-)! Wycieczka nad Biebrzę brzmi bardzo interesująco - będę bardzo starał się móc tam pojechać (szczerze mówiąc mieszkam tak blisko niej, czyli jednego z moich wymarzonych miejsc obserwacji, a nigdy nie udało mi się tam udać :-( ). Co do czapli białej (niestety) wiem, że nie da się jej obiecać, jak i innych gatunków. Ale zawsze jest jakaś szansa :-). Pan Krzysztof Pawlukojć natomiast działa w Giżycku nadal (nawet pisze artykuły o ptakach do Gazety Giżyckiej). A nawiasem mówiąc - jego żona prowadzi w naszej szkole kółko ornitologiczne (niestety dla klas 1-3, ja chodziłem w 2 klasie), ale byłem na organizowanej przez to kółko wycieczce do giżyckiego lasku miejskiego z okazji EDP 2013 r. :-).”