Witajcie !
To mój pierwszy wpis do bloga. Jestem podekscytowana i nie wiem o czym pisać. Oczywiście temat jest prosty chodzi o : Ptaki. Niedawno wiele mówi się o dokarmnianiu ,ale o tym będzie mój kolejny wpis ,jednak mimo wszystko można trochę wspomnieć sobie ten temat.........
Skończyła się wiosna, minęło lato i nadeszła jesień ,a poniej nadejdzie mroźna zima. Dla ptaków to trudny okres do przetrwania i jest szansa, że wiele z nich tego nie przeżyje. Chodź to smutne możemy im pomóc. Wystarczy że, kupimy lub zbudujemy karmnik (i będziemy go napełniać pożywieniem dla ptaków), ,możemy również zawieszać na oknach, parapetach, balkonach, tarasach itd. różne smakołki takie jak dzwonki z ziaren, czy słoneczniki i tym podobne. Jak widzicie to bardzo proste i popularne.
Wiecie, że na świecie są miliony gatunków ptaków, a wszystkich ich przedstawicieli nie sposób zliczyć. Ptaki mają również owiele bardziej rozbudowany zmysł wzroku i widzą więcej kolorów niż my, są bardzo ciekawskie i bystre, więc czemu wiele ludzi ich nie docenia ? Moim zdaniem czas to zmienić.
Doga wik182,
Dziękuje za ciepłe i bardzo pozytywne powitanie. Co do karmnienia nad stawami usunęłam ten fragment ,gdyż masz racje w wielu miejscach dokarmnianie ptaków chlebem jest zabronione, ale nie we wszystkich, np.:mój park, niedaleko mojego starego domu. Poprawiłam też jeden błąd w pisowni i mam nadzieję ,że mój wpis czytało się przyjemnie.
Pozdrawiam MajaWrobelek
pliszka :) Na razie
„... masz racje w wielu miejscach dokarmnianie ptaków chlebem jest zabronione, ale nie we wszystkich, np.:mój park, niedaleko mojego starego domu. (..) Pozdrawiam MajaWrobelek pliszka :) Na razie”
Widziałam w niektórych parkach, nad stawami lub strumykami, zakaz dokarmiania ptaków, ustawiony "przez miasto". Chodzi tu o niedopuszczanie do takich sytuacji, o których napisałam wyżej. Pleśniejące duże kawałki chleba w wodzie lub na jej brzegu ani nie służą urodzie parku, ani ptakom. Po prostu szkodzą.
Pozdrawiam również :)
....Chleb nie może być spleśniały (choć może być czerstwy), a duże kawałki chleba (czasem i pół bochenka) rzucone niefrasobliwie przez ludzi, chcących pomagać, leżą długo i pleśnieją. To szkodzi ptakom.