mi często dymówki wlatują do korytarza i się gonią pod sufitem:)
Nie ponosimy odpowiedzialności za wypowiedzi zawarte w komentarzach publikowanych przez Czytelników niniejszego serwisu. Są one są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Zachowujemy oryginalną pisownię nadesłanych komentarzy.
gdzie tam
kłębiły sie wśród tłumu ludzi
mało płochliwe są w tantym miejscu
Małe to niedoświadczone, ufne
młode bogatki wchodzą mi przez otwarte okno do kuchni .