Ja miałem wczoraj fantastyczne spotkanie z uszatką, usłyszałem w domu głos młodego osobnika i wyskoczyłem czym prędzej na dwór. A tu na kominie sobie siedziała uszatka. Niestety zdjęcia nie udało się zrobić, za to mam fotki z wcześniejszego spotkania z puszczykiem ;)
A zdjęcia gratuluję Fatimie, nie tak często spotyka się uszatki, no chyba, że się mieszka na obszarze zimowisk.
Nie ponosimy odpowiedzialności za wypowiedzi zawarte w komentarzach publikowanych przez Czytelników niniejszego serwisu. Są one prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Zachowujemy oryginalną pisownię nadesłanych komentarzy.
Matis, wszyscy wiemy, jak kochasz uszatki:)
A zdjęcia gratuluję Fatimie, nie tak często spotyka się uszatki, no chyba, że się mieszka na obszarze zimowisk.