Strona, jak wiele innych, wykorzystuje cookies (tzw. ciasteczka). Jeśli ci to odpowiada, kontynuuj - w przeciwnym przypadku dowiedz się więcej kliknij.
Podczas jednego z samotnych obchodów na, tzw. „ Lagunkę”, byłam świadkiem zachowań sieweczek. Kiedy z wacka wyjęłam biegusa zmiennego, które z resztą łapały nam się najczęściej, dostrzegłam, że w kąciku siedzi jakaś kuleczka. O jej pomyślałam, pisklę sieweczki nie żyje, bo udawało martwego. Ale kiedy je wyjmowałam, zobaczyłam że opodal samica, chcąc odwrócić moją uwagę uderza skrzydłami o piasek, kładzie się udając ranną. Postawiłam małego na piasku, żeby szybko poleciał do matki, bo mi jej było szkoda, że się tak szamocze, a mały wydał głośny pisk i znów wleciał do wacka. Myślałam, że matka zabije się z rozpaczy. Szybko wydobyłam pisklaka i puściłam bliżej matki. Sieweczka podbiegła do piszczącego potomstwa, a ja pomyślałam o tym, jak niesamowicie mocny jest instynkt macierzyństwa u tych ptaków.
A tak w ogóle, to sieweczki cały czas biegają po plaży i nawołują swoje dzieciaki, które oddalą się od rodziców, pewnie w celu poznawnia świata. Jak to zwykle z dziećmi bywa…
Nie ponosimy odpowiedzialności za wypowiedzi zawarte w komentarzach publikowanych przez Czytelników niniejszego serwisu. Są one prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Zachowujemy oryginalną pisownię nadesłanych komentarzy.
Podczas jednego z samotnych obchodów na, tzw. „ Lagunkę”, byłam świadkiem zachowań sieweczek. Kiedy z wacka wyjęłam biegusa zmiennego, które z resztą łapały nam się najczęściej, dostrzegłam, że w kąciku siedzi jakaś kuleczka. O jej pomyślałam, pisklę sieweczki nie żyje, bo udawało martwego. Ale kiedy je wyjmowałam, zobaczyłam że opodal samica, chcąc odwrócić moją uwagę uderza skrzydłami o piasek, kładzie się udając ranną. Postawiłam małego na piasku, żeby szybko poleciał do matki, bo mi jej było szkoda, że się tak szamocze, a mały wydał głośny pisk i znów wleciał do wacka. Myślałam, że matka zabije się z rozpaczy. Szybko wydobyłam pisklaka i puściłam bliżej matki. Sieweczka podbiegła do piszczącego potomstwa, a ja pomyślałam o tym, jak niesamowicie mocny jest instynkt macierzyństwa u tych ptaków.
A tak w ogóle, to sieweczki cały czas biegają po plaży i nawołują swoje dzieciaki, które oddalą się od rodziców, pewnie w celu poznawnia świata. Jak to zwykle z dziećmi bywa…