Strona, jak wiele innych, wykorzystuje cookies (tzw. ciasteczka). Jeśli ci to odpowiada, kontynuuj - w przeciwnym przypadku dowiedz się więcej kliknij.
Pewnego dnia pojawił się u mojej mamy w pracy przed karczmą. Nie wiadomo skąd. I tak został do dziś - już ponad rok. Poprosiłem J
ą o więcej zdjęć. Jak będę miał,
na pewno opublikuję,
ponieważ również bardzo mi się podoba.
Nie ponosimy odpowiedzialności za wypowiedzi zawarte w komentarzach publikowanych przez Czytelników niniejszego serwisu. Są one prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Zachowujemy oryginalną pisownię nadesłanych komentarzy.