Strona, jak wiele innych, wykorzystuje cookies (tzw. ciasteczka). Jeśli ci to odpowiada, kontynuuj - w przeciwnym przypadku dowiedz się więcej kliknij.
Tak - że drapol to na pewno, ale to chyba - jak wcześniej - błotniak łąkowy albo inny błotniak. A co do zdjęcia, to nawet fajne, tylko trochę niewyraźne. 4- (4)
Ptak porusza się lotem aktywnym - nie najlepsze rozłożenie ciała - jeżeli chodzi o ewentualne oznaczenie gatunku ze zdjęcia. Ciężko jest mi w 100% oznaczyć gatunek, ale wydaje Mi się Modraszko, że to może być jastrząb (ewentualnie krogulec).
Jastrząb - a to dlatego między innymi, że:
1. Dłonie są wyraźnie węższe niż reszta skrzydła (koniec skrzydła większy niż np. u jednego z potencjalnych podejrzanych - myszołowa)
2. Zgadzają się proporcje ptaka tj. głowa wyraźnie wysunięta przed skrzydła, ogon dość długi - nieproporcjonalny do ciała i głowy ptaka.
Niepokoi mnie tylko wyraźnie rozłożony ogon - czego nie robią jastrzębie podczas lotu aktywnego - raczej podczas krążenia, szybowania. Ptaki jednak to nie "encyklopedyczne reguły" i w terenie różnie potrafią rozkładać części swego ciała. Nie istnieją jednolite reguły (zwłaszcza w przypadku szponiastych)
Ważną rolę w oznaczeniu mają także warunki pogodowe, środowisko w jakim obserwowałaś ptaka, odległość...
Jeżeli chodzi o rozważania na temat tego, czy to krogulec, czy jastrząb.... Są to dwa dość podobne do siebie ptaki, wielkością dość znacznie zbliżone (dorosła samica krogulca jest wielkości dorosłego samca jastrzębia). Nie wiem na ile w terenie byłaś blisko, ale pora nam sprzyja. Jeśli ptak był blisko i mniej więcej ustaliłaś, czy był on mały, czy wielkością podchodzący pod myszołowa to można wywnioskować, że: albo samiec krogulca, albo samiec jastrzębia (one wielkością już troszkę się różnią, ale trzeba być naprawdę pewnym, że ma się dobrą "własną myślową linijkę"). Samice raczej siedzą jeszcze na gniazdach...
Proszę nie kierować się przy oznaczenu gatunku i konfrontacji ze mną kolorami ptaka. W tym przypadku naprawdę na nic wam się zdadzą - kolory powyżej są w pełni złudne i są wynikiem pracy aparatu.
MI to też pod jastrzębia pasuje.Krogulec byłby drobniejszy, miałby nieco dłuższy , prosto ścięty ogon., węższe barki i szersze dłonie.Głowa mocno wysunięta do przodu , wybrzuszenia na skrzydłach.Więcej cech tutaj nie widzę.
Tego ptaka zaobserwowałam na
podmokłym terenie, niedaleko trzcinowisk, w pobliżu lasu, co widać
na poprzednim zdjęciu. Było ok. godz. 17. 40. Pochmurno, od czasu
do czasu padał lekki deszcz. Widać było wyraźnie jak ptak krążył.
Czasami lądował, potem znowu się unosił. Możliwe, że szukał
jakiejś zdobyczy. Byłam dosyć blisko, ptak raczej mały, na pewno
mniejszy od myszołowa. Możliwe, że to był właśnie jastrząb. Dzięki
za pomoc.
Netta napisał:
„A może tak przyjrzeć się dokładniej i rozważyć błotniaka stawowego? ;) Z sylwetki to on nie za bardzo na jastrzębia wygląda, niestety.”
A tak się rozpisałem.:) Wygląda na to, że jak zwykle twoje ostatnie zdanie Netto jest nieomylne. Po komentarzu Modraszki, oraz po przeanalizowaniu zdjęcia obok w jej galerii jestem zmuszony przyznać się do błędu i wprowadzenia w błąd użytkowników portalu.
Łukasz, bez przesady z tym posypywaniem głowy popiołem ;) Wyjaśnienie, dlaczego "stawarczyk", bardzo dobre. Mnie od razu uderzyły palce i wąska końcówka skrzydła, barwy też należało wziąć pod uwagę - aparaty aż tak nie przekłamują.
Nie ponosimy odpowiedzialności za wypowiedzi zawarte w komentarzach publikowanych przez Czytelników niniejszego serwisu. Są one prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Zachowujemy oryginalną pisownię nadesłanych komentarzy.
Ptak porusza się lotem aktywnym - nie najlepsze rozłożenie ciała - jeżeli chodzi o ewentualne oznaczenie gatunku ze zdjęcia. Ciężko jest mi w 100% oznaczyć gatunek, ale wydaje Mi się Modraszko, że to może być jastrząb (ewentualnie krogulec).
Jastrząb - a to dlatego między innymi, że:
1. Dłonie są wyraźnie węższe niż reszta skrzydła (koniec skrzydła większy niż np. u jednego z potencjalnych podejrzanych - myszołowa)
2. Zgadzają się proporcje ptaka tj. głowa wyraźnie wysunięta przed skrzydła, ogon dość długi - nieproporcjonalny do ciała i głowy ptaka.
Niepokoi mnie tylko wyraźnie rozłożony ogon - czego nie robią jastrzębie podczas lotu aktywnego - raczej podczas krążenia, szybowania. Ptaki jednak to nie "encyklopedyczne reguły" i w terenie różnie potrafią rozkładać części swego ciała. Nie istnieją jednolite reguły (zwłaszcza w przypadku szponiastych)
Ważną rolę w oznaczeniu mają także warunki pogodowe, środowisko w jakim obserwowałaś ptaka, odległość...
Jeżeli chodzi o rozważania na temat tego, czy to krogulec, czy jastrząb.... Są to dwa dość podobne do siebie ptaki, wielkością dość znacznie zbliżone (dorosła samica krogulca jest wielkości dorosłego samca jastrzębia). Nie wiem na ile w terenie byłaś blisko, ale pora nam sprzyja. Jeśli ptak był blisko i mniej więcej ustaliłaś, czy był on mały, czy wielkością podchodzący pod myszołowa to można wywnioskować, że: albo samiec krogulca, albo samiec jastrzębia (one wielkością już troszkę się różnią, ale trzeba być naprawdę pewnym, że ma się dobrą "własną myślową linijkę"). Samice raczej siedzą jeszcze na gniazdach...
Proszę nie kierować się przy oznaczenu gatunku i konfrontacji ze mną kolorami ptaka. W tym przypadku naprawdę na nic wam się zdadzą - kolory powyżej są w pełni złudne i są wynikiem pracy aparatu.
„Mógł być to samiec jastrzębia, który jest zdecydowanie mniejszy od myszołowa.”
„A może tak przyjrzeć się dokładniej i rozważyć błotniaka stawowego? ;) Z sylwetki to on nie za bardzo na jastrzębia wygląda, niestety.”
Jeszcze dla wyjaśnienia dlaczego błotniak stawowy, a nie jastrząb:
1. Zdecydowanie dłuższe skrzydła, jak to z stosunkowo krótkimi bywa o jastrzębia.
2, Jakby tak na zdjęciu ptak był pokazany z rozłożonym skrzyłem, to by okazało się, że jest ono stosunkowo równe, nie układające się w literę S
3. Dobrze zaznaczone cn. 4 "palce" (u jastrzębia często wyraźnie ich nie widać)
4. Błotniak tłumaczy również owalnie zaokrąglony (szerszy) ogon.
Przepraszam wszystkich za zamieszanie