Strona, jak wiele innych, wykorzystuje cookies (tzw. ciasteczka). Jeśli ci to odpowiada, kontynuuj - w przeciwnym przypadku dowiedz się więcej kliknij.
Najpierw robiłam im zdjęcia a potem powoli zaczęłam się do nich zbliżać, zaczęły wolno odchodzić a potem gdy już wracałam do swojego roweru (bo na nim przyjechałam) jedna z perliczek nastroszyła się i zaczęła mnie gonić gdy tylko się odwróciłam udawała, że nic o tym nie wie. Czytałam, że perliczki mają po prostu takie zwyczaje :)
Nie ponosimy odpowiedzialności za wypowiedzi zawarte w komentarzach publikowanych przez Czytelników niniejszego serwisu. Są one prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Zachowujemy oryginalną pisownię nadesłanych komentarzy.
Najpierw robiłam im zdjęcia a potem powoli zaczęłam się do nich zbliżać, zaczęły wolno odchodzić a potem gdy już wracałam do swojego roweru (bo na nim przyjechałam) jedna z perliczek nastroszyła się i zaczęła mnie gonić gdy tylko się odwróciłam udawała, że nic o tym nie wie. Czytałam, że perliczki mają po prostu takie zwyczaje :)