Strona, jak wiele innych, wykorzystuje cookies (tzw. ciasteczka). Jeśli ci to odpowiada, kontynuuj - w przeciwnym przypadku dowiedz się więcej kliknij.
http://www.otopjunior.org.pl
 
 
 
Powrót do galerii
 
Następne zdjęcie
>
 
gołąb
gołąb
 
Ocena: 43%
Ilość ocen: 13
0%
43%
100%
Komentarze ( 11 )
 
 
sowa
moderator
 
dodano: 2016-01-15 09:24
Gołąb lub bruno2009, trudno powiedzieć kto jest bohaterem zdjęcia :) Dlaczego tak ściskasz tego gołębia w rękach?
 
 
jer12
kruk
punkty: 7315
* * * * *
 
dodano: 2016-01-16 09:34
 Gołębi to nie trzyma się W ręku, tylko NA ręku.
 
 
Ptaszyna
łabędź
punkty: 8485
* * * * * *
 
dodano: 2016-01-16 16:22
Co to w ogóle jest za zdjęcie?! Biedny gołąb męczy się, próbuje się wyrwać... No nie mogę... Aż niedobrze mi się robi, jak pomyślę, co musiał przeżyć ten ptak...
Żal.
 
 
jer12
kruk
punkty: 7315
* * * * *
 
dodano: 2016-01-17 11:14
Bruno napisz odpowiedź. Kto to jest ten maluch?
 
 
ararauna
bielik
punkty: 14154
* * * * * * *
 
dodano: 2016-01-18 15:45
A najbardziej denerwuje mnie ten uśmiech. JAK TAK MOŻNA! Przecież ten ptak nie tylko cierpi z powodu bólu, ale i z ogromnego stresu!
Pamiętam, jak kilka lat temu byłam w Niemczech. Poszłam z rodzicami na plac z fontanną, gdzie było bardzo dużo gołębi. Zobaczyłam, jak jeden chłopak (na oko 12 - 13 lat) położył sobie słonecznik na rękę i wyciągnął w stronę gołębia rękę. Żałowałam wtedy, że nie miałam nic przy sobie dla gołębi. Wtedy stała się rzecz, że aż mną wstrząsnęło. Chłopak poczekał, aż gołąb przyjdzie odpowiednio blisko i przygniótł go ręką do ziemi. Wydawało się mi wtedy, że oczy gołębia zapełniły się takim bólem i strachem! Chłopak podniósł rękę razem z biednym, szamoczącym się gołębiem, po czym wypuścił go tak, że nie można byłoby tego nazwać wypuszczeniem. Zrobił to z całej siły. Gołąbek odleciał na najbliższe drzewo i przyglądał się chłopakowi oczami pełnymi zdumienia i przerażenia. Po jakimś czasie z niego zleciał, ale jak jacyś ludzie do niego podchodzili z ziarnem na ręku, nawet się nie zainteresował, od razu odlatywał w pełnym popłochu. Zupełnie stracił do ludzi zaufanie. :(
 
 
AthenaNoctua
jaskółka
punkty: 1843
* * *
 
dodano: 2016-01-18 17:11
Bez przesady. Dobra, hejtujcie mnie do woli, ale... trochę przesadzacie. 
Bruno nie przygniótł gołębia ręką do ziemi.  Ararauno, co to w ogóle za, emm, przykład? To o czym pisałaś, to było świadome  męczenie zwierzęcia. Tego raczej się nie da powiedzieć o nieprawidłowym trzymaniu gołębia. 
(Ponadto, wydaje mi się, że gdyby zdjęcie przedstawiało naprawdę bulwersujące treści, zwyczajnie nie przeszłoby 'kontroli' moderatorów. No, wydaje mi się.)
 
 
ostrygojad
łabędź
punkty: 9575
* * * * * *
 
dodano: 2016-01-18 17:15
Też tego nie popieram, ale trzeba też na tą sprawę popatrzeć z innej strony. Całkiem możliwe, że ten mały chłopczyk właśnie jest Brunem2009. A na ile lat wygląda? Myślę, że ma ok. 6 lat. Więc możliwe, że nawet nie zdaje sobie sprawy z tego, że wyrządza temu ptakowi krzywdę. 
Zgadzam się z Wami. Na to zdjęcie żal patrzeć. Więc zamiast się denerwować, powinnyśmy mu na spokojnie wytłumaczyć, że to zachowanie nie jest prawidłowe. Ludzie przez całe życie się uczą i często po drodze popełniają błędy. Podsumowując - możliwe, że nawet nie zdaje sobie sprawy, jak ten ptak był zestresowany.
 
 
Ptaszyna
łabędź
punkty: 8485
* * * * * *
 
dodano: 2016-01-18 18:12
AthenaNoctua napisał: „Bez przesady. Dobra, hejtujcie mnie do woli, ale... trochę przesadzacie. Bruno nie przygniótł gołębia ręką do ziemi.  Ararauno, co to w ogóle za, emm, przykład? To o czym pisałaś, to było świadome męczenie zwierzęcia. Tego raczej się nie da powiedzieć o nieprawidłowym trzymaniu gołębia. 
Co to znaczy "nieprawidłowe trzymanie gołębia"?! Łapanie dzikich ptaków w jakikolwiek sposób jest ich świadomym męczeniem (nie mówię tego w odniesieniu do chłopaka, jest mały, więc mógł o tym nie wiedzieć). Jakby on trzymał gołębia prawidłowo (choć nie wiem, co przez to rozumiesz), to wszystko by było OK?!
 
 
AthenaNoctua
jaskółka
punkty: 1843
* * *
 
dodano: 2016-01-18 19:08
Aha. Więc twierdzisz, że Akcja Bałtycka, Kuling, Bukówka itp. świadomie męczą ptaki, poprzez łapanie ich? Nie mam pytań.
 
 
djkarpowicz
bielik
punkty: 23374
* * * * * * *
 
dodano: 2016-01-18 19:55
Tak, męczą. Mówię to jako ich stały bywalec. I z pełną odpowiedzialnością. Również jako osoba, która regularnie jest przy obrączkowaniu (licencji nie mam i nie zamierzam mieć, co nie znaczy, że nie uczestniczę w obrączkowaniach). Ale wojna wymaga ofiar. Męczenie ptaków jest efektem ubocznym ich badania, które(przynajmniej w teorii) służy temu, aby ptaki mogły być lepiej chronione. Coś za coś. Jedni uważają, że to koszt akceptowalny i zyski niwelują straty. Inni, że to nic nie daje i że jest to tylko męczenie ptaków, stąd obrączkowanie i takie obozy mają wielu przeciwników. Ja osobiście jestem w tej pierwszej grupie (choć nie zawsze - blachowanie niektórych gatunków w niektórych miejscach jest bez sensu wg mnie). Ale nie jestem w stanie podać żadnych dowodów, jak obrączkowania konkretnego ptaka przełożyło się na jego ochronę. Swoje zdanie opieram na zaufaniu do ludzi z którymi "ptaszę", a którzy mają o tym większe pojęcie ode mnie, choćby ze względu na badania, które prowadzą. Nic nie jest czarno-białe, a wszystko jest cholernie skomplikowane.
 
 
Ptaszyna
łabędź
punkty: 8485
* * * * * *
 
dodano: 2016-01-18 21:40
AthenaNoctua napisał:
„Aha. Więc twierdzisz, że Akcja Bałtycka, Kuling, Bukówka itp, świadomie męczą ptaki, poprzez łapanie ich? Nie mam pytań.”
Czym innym jest jednak łapanie ptaków w ramach badań naukowych, by je lepiej poznać i chronić, a czym innym łapanie dla zabawy i nieumiejętnie, tak, jak na tym zdjęciu.
Uważasz, że nie ma nic złego w łapaniu do ręki dzikich gołębi, bo to nie jest żadne męczenie ptaków? Tak wynika z Twojego poprzedniego posta.
 
Nie ponosimy odpowiedzialności za wypowiedzi zawarte w komentarzach publikowanych przez Czytelników niniejszego serwisu. Są one prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Zachowujemy oryginalną pisownię nadesłanych komentarzy.
 
 
Projekt i wykonanie Excelo.
Powered by excelo true CMS system.
Portal przygotowano dzięki wsparciu finansowemu Ambasady Królestwa Holandii w Polsce
- Program Małych Projektów Matra/KNIP