Jak u Was?
U mnie ostatnio nic się nie dzieje - nawet zdjęć nie mam do wstawienia. Ptaków (prócz tych mieściuchów, oczywiście, ale ostatnio one też się chowają) zbytnio nie widać. Chociaż muszę przyznać, że ostatnio sikorki się rozśpiewały rano. Dziś w nocy nieco spadł śnieg - co dało piękny efekt, znacznie przyjemniej patrzy się na szare drzewa i budynki przykryte leciutką, białą warstwą puchu.
Ja od jakiegoś czasu gorliwie poszukuję jemiołuszek - muszę je zobaczyć w tym roku! Dziś się nie udało, może innym razem. Chciałam się wybrać w weekend na ptakoliczenie, jednak nie mogę jechać. :( Ktoś idzie?
Jednym słowem (a raczej dwoma): trochę pusto. Mam nadzieję, że w najbliższym czasie wybiorę się na jakieś poszukiwania. Tak naprawdę, to nawet nie ma o czym pisać, jednak wstawiłam ten wpis, by urozmaicić trochę codzienną monotonię. Od drugiego lutego (piątego mam urodziny!) mam ferie, więc postaram się jak najlepiej wykorzystać ten wolny czas :) Mam już zaplanowane wycieczki, na jakąś może uda się pojechać.
A tu moja komputerowa bogatka, może się Wam spodoba:
Pozdrowionka,
Marta