Cześć! Dawno nic nie pisałam, a pasowałoby, bo wpadło kilka gatunków. A właściwie to trzy:
-pierwiosnek
-potrzos
-bocian czarny. To wszystko jeśli chodzi o nowości. Ale jest też codzienność:
-bogatki
-szpaki (wiem nawet gdzie mają gniazdo)
-kosy
-myszołowy
-wrony
-rudziki.
Nie jest źle. A tak właściwie to jest jeszcze jeden nowy gatunek.. ale niezupełnie widziany. Tzn. po śpiewie poznałam wilgę, sprawdziłam na internecie. A nawet widziałam ją, ale była wysoko na drzewie, poznałam jedynie żółtą plamkę. Po głębszej analizie udało mi się ustalić, że to była wilga! Mam nadzieję, że kiedyś zobaczę ją z bliska.
(Wiem, że na początku mojego bloga tutaj, pisałam o wilgach,ale to były czyste pomyłki bądź "niepewności", więc proszę - nie bierzcie tego pod uwagę)
No cóż, poza tym chyba nic nowego. ;)
Pozdrawiam serdecznie wszystkich J.
Wiktoria.