Wczoraj wracając do domu z zakupów, zauważyłam na ulicy tuż przy krawężniku "kosmatą kulkę". Podeszłam więc bliżej. Okazało się, że to mały ptaszek. Patrzał na mnie z rozdziawionym dziubkiem. Niestety okazało się, że jest ranny. Za chwilę podeszła do mnie sąsiadka i powiedziała, że przed chwilą kilka srok ganiało za jakimś ptaszkiem i atakowały go. To był ten ptaszek.
Niestety ptaszek jest dość mocno ranny. Ma pokaleczoną główkę oraz jedno oko. Postanowiłam mu pomóc. Wzięłam go więc do domu. Na szczęście miałam klatkę po śwince morskiej (świnka wyprowadziła się do znacznie większej:) ). Wyłożyłam mu sianko i postawiłam w spokojnym miejscu, aby mógł wypocząć. Był bardzo zestresowany i wydawał hałaśliwe dźwięki.
Pozostało jednak pytanie co dalej. Nie znam się na ptaszkach, tak aby im pomagać. Postanowiłam więc zadzwonić do OTOP-u. Pani z OTOP-u dała mi kilka wskazówek i umówiliśmy się, że już w poniedziałek ptaszek przejdzie pod opiekę fachowców. Być może uda mu się pomóc, bo jest na prawdę uroczy.
Wciąż jednak nie wiem co to za ptaszek. Może ktoś pomoże mi go zidentyfikować. Syn powiedział że to chyba szpak. Spójrzcie na moją galerię http://www.otopjunior.org.pl/pl/galerie/teresaSP55
Tutaj film
http://pl.youtube.com/watch?v=rvaSl8f-5T8
Będę Was informować co z jego zdrowiem.
A Wy obserwujcie wkoło przyrodę, może i Wy możecie pomóc.