No więc bocian ze złamanym skrzydłem ( który trafił do obory ) W lecie o własnych siłach poleciaL do swojego gniazda. Często , jednak przylatywał do dziadka. Niestety, rok później dziadek zmarł :( Bocian coraz mniej przylatywał , potem już nie przylatywał wcale. Raz wyleciał na zimowisko i nigdy nie powrócił.