W tytule mogłam źle napisać ale to co tu opisze przypomina właśnie to-schronisko dla ptaków.Dobra,do rzeczy.Byłam u mojej babci.Odrazu poszłam do schroniska dla ptaków.Było tam pełno ptaków.Po czymś w rodzaju łąki chodziły bociany zwykłe i czarne(czarnych było dwa).W jeziorku pływała kaczka(chyba). Były też jakby wielkie klatki a w tych klatkach jastrzębie.Napisałam że to schronisko bo te ptaki były chore.