Wyjazd do Koszalina
 
 
~ janek    |    dodano: 2010-08-04 11:15    |    ostatnia zmiana: 2010-08-05 19:14
Cześć Wszystkim czytającym i nie tylko :)!
W poniedziałek tata miał zawieźć ciocię do Koszalina w celach służbowych na 1 dzień więc pomyślałem, że ja z bratem też pojedziemy.

Wyjechaliśmy o 3 rano, a o 11 byliśmy na miejscu. Zawieźliśmy ciocię do szpitala i pojechaliśmy do Dawida z, którym się wcześniej umówiliśmy. Ustaliliśmy, że jedziemy na Podczele. I tak też zrobiliśmy.

Na miejscu zaparkowaliśmy i ruszyliśmy na plażę na której było mało ludzi ze względu na pogodę-zachmurzone niebo. Mało ludzi, ale za to więcej ptaków. Śmieszki były wszędzie, a trochę mniej o nich srebrzystych, a jeszcze mniej pospolitych. Czasem przelatywały rybitwy białoczelne i rzeczne(tych drugich mniej). Bardziej w głąb morza na wodzie dryfowała samica gągoła. Później na wysokości około 5 metrów przeleciały cztery ptaki. Dawid wykazał się wielkim refleksem, ponieważ zanim przyłożyłem oczy do lornetki on pstryknął już seryjkę zdjęć. Były to kuliki wielkie ^^ z których baaardzo się cieszę. Po pewnym czasie przeleciały też jakieś dwa mniejsze ptaki i były to chyba biegusy zmienne, ale nie jestem pewien. Może Dawid coś powie?

Zeszliśmy w głąb lądu. Weszliśmy na groblę. Dawid usłyszał  i zauważył młodego perkoza rdzawoszyjego(później przypłynął dorosły). Trochę za perkozem siedziały 3 kormorany i pływała łyska. Zaczęło lekko padać. Po drugiej stronie żerował krwawodziób i jak okazało się dopiero na zdjęciach-biegus mały. Dalej leciały trzy samotniki, cyranki, cyraneczki i pływała krakwa. Zauważyliśmy rycyka. W drodze powrotnej do lotu zerwało się najpierw 3, a potem drugie tyle czapli siwych. O jeszcze przed nimi leciał bielik.

Dla mnie wyjście bardzo udane, a jak o czymś zapomniałem to dopowiedz Dawid.Dawid okazał się miłym, bystrym i dobrym starszym kolegą i dziękuję mu za udane wyjście.
Jeszcze moje życiówki:
-krwawodziób
-kulik wielki
-samotnik
-biegus mały
-biegus zimenny