Parę zaległych słów o sobotniej Wszechnicy Biebrzańskiej
 
 
~ Netta    |    dodano: 2009-03-11 23:49

Dojechaliśmy z tatą do Osowca celując na początek przerwy obiadowej, aby zorientować się, kto ze znajomych jest obecny i wymienić z niektórymi ostatnie nowiny. Niestety nie przewidzieliśmy, że jeden z prelegentów nie dotarł, w związku z czym było dawno po obiedzie i w najlepsze trwała prezentacja fotografii pana Marka Syguły. Wśliznęliśmy się po cichu na salę i ku naszemu zdumieniu okazało się, że nawet stanąć nie ma za bardzo gdzie - wszystkie fotele zajęte, a z boku i z tyłu też siedzą i stoją ludzie (a foteli jest tam bodajże 110). Na szczęście stało się całkiem przyjemnie - fotografie były ciekawe, a komentarze autora oraz krótkie historyjki przez niego opowiadane - ze sporym dodatkiem humoru :)
Zresztą staliśmy w doborowym towarzystwie - tuż obok obaj parkowi ornitolodzy oraz Tomek Kułakowski (twórca Avestoma).
Gwoździem programu był niewątpliwie pokaz fotografii Grzegorza Leśniewskiego, na co złożyła się diaporama "Przez puszcze i bagna" oraz przedstawienie aktualnego projektu, w którym Pan Grzegorz uczestniczy. Zaprezentowane zdjęcia świstaków alpejskich powaliły nas z nóg. Tata nawet stwierdził, że wyrzuci aparat. Na szczęście po namyśle zrezygnował.
W międzyczasie dowiedzieliśmy się, że bardzo blisko Osowca w stadzie innych gęsi siedzi pojedyncza bernikla rdzawoszyja . Ponieważ było jeszcze widno i mniej więcej w kierunku do Ełku, pojechaliśmy. Żałowaliśmy tylko, że luneta została w domu. Przed wsią Białogrądy stały 3 osoby z lunetą - zgodnie z naszymi przypuszczeniami był to Kuba2671 i jego rodzice. Przywitaliśmy się, popatrzyliśmy wspólnie na 44 gęgawy, ale bernikli wśród nich nie było. Z innego miejsca na skraju wsi obserwował te gęsi inny ptasiarz i nawet zaproponował podjechanie jego busem głębiej w pola. Państwo Bogdan skorzystali, my z powodu kompletnie nieterenowych strojów i obuwia zrezygnowaliśmy. Nie wiemy, co zobaczyli - może Kuba przy okazji wspomni o tym w paru słowach.
Później okazało się, dlaczego nie było 100 gęsi z berniklą
- podchodził je w celu fotografowania p. Kosior z Białegostoku no i pewnie gąski nie wytrzymały nerwowo... Ale zdjęcia na Forum Przyroda są, można obejrzeć.