Dziś rano nad, pod i wokół karmnika buszowało jednocześnie 11 sójek. Tydzień temu pojawił się też w końcu długo wyczekiwany grubodziób. Na karmnikowej liście mam w tej chwili 16 gatunków. Nie było jeszcze w tym sezonie sikory ubogiej, czubatki, sroki, dzięcioła...