Zobaczyłam przez okno do balkonu gołębie, trzy gołębie. Jeden był taki zwyczajny, a drugi biały trochę czarnego było. Trzeci był tak jak pierwszy zwykły. Wyróżniało go to, że jakoś dziwnie chodził i wyglądał dziwnie. Trzeci nie wyglądał jak gołąb. To chyba nie był gołąb.