"Ptasie zamieszanie"
 
 
~ Bubo-bubo    |    dodano: 2010-02-06 17:39
"A propos obserwacji - z zaskoczenia. Dzisiaj po południu chciałam dosypać ptakom jedzonka. Podeszłam  do okna w kuchni, odsłoniłam firankę i... Oko w oko spotkanie z grubodziobem; on się patrzył na mnie, ja zamarłam ze wzrokiem wlepionym w niego. Po chwili odfrunął na pobliską topolę, wpatrywał się w nasze okno i poleciał poza podwórko.
   Myślę, że przyleciał na zwiady. Zobaczymy, czy odwiedzi nas jutro".
To działo się 1-go lutego.

   Dopiero dzisiaj odwiedził nas z 4 kumplami . Podlatywały kolejno by zajadać słonecznik na parapecie pokoju Fici. W grupie rozrabiających "gruboszków" widziałysmy też dzwońce i samotnego jera - istna "banda Rudego".
Jer był obserwatorem tego, co się działo w otoczeniu parapetu i pobliskiego lilaka. Reszta "drużyny" wprowadziła taki ruch na podwórku, że sierpówki i gołębie odleciały a i kosom było nie do śmiechu.
"Nasze" kosy nawet zostały przez jednego z grubodziobów potraktowane niegodnie :) Siedziały na pobliskiej topoli i płocie czekając aż reszta skończy biesiadowanie i odleci.
  Pojawił się również "niezidentyfikowany obiekt latająco- jedzący płatki owsiane" . Mniejszy od wróbla, brzuch i grzbiet koloru brązu z odcieniem oliwkowym z pręgami wzdłuż ciała, podobnymi do wzoru na grzbiecie żbika. Na skrzydle lekko żółte lusterko - patrz galeria Fici. Mnie się wydaje, że to młody szczygieł - Netta na pewno pomoże w identyfikacji, jest w tym perfekcyjna :)