Strona, jak wiele innych, wykorzystuje cookies (tzw. ciasteczka). Jeśli ci to odpowiada, kontynuuj - w przeciwnym przypadku dowiedz się więcej kliknij.
http://www.otopjunior.org.pl
 
<
Poprzedni blog
 
Lista blogów
 
Następny blog
>
 
Ptasimi śladami
 
Poleć znajomemu
Drukuj
Spacer po parku na Zdrowiu (Łódź)
 
 
~ wilga02    |    dodano: 2015-02-28 21:05

Witajcie!

Niedawno wróciłam z wycieczki z łódźkiego parku na Zdrowiu. Spacer odbywał się wraz z SP 7 z Łodzi. Całą wycieczką dowodził pan dyrektor - ornitolog (chciałabym mieć takiego dyrektora w mojej szkole...). Było nas sporo - na pewno ok. 40 - 50 osób. Widać, że takie wyprawy cieszą się prawdziwą popularnością...


Zbiórka była pod parkiem zoologicznym. Szliśmy w głąb parku, co chwila ktoś słyszał stukot dzięcioła dużego. Podobno w tym parku można spotkać także dzięcioły średnie, jednak mnie nie udało się zaobserwować tego gatunku.

Przyznam, że było dość głośno. Aż się dziwię, że mimo wszystko udało nam się zaobserwować te kilkanaście gatunków. Były to między innymi sikory modraszki oraz bogatkikowalikiwrony siwegawronykawki, gołębie miejskiekaczki krzyżówki oraz kowaliki. Podobno gdzieś minął też krogulec. Było także mnóstwo kosów i kwiczołów. Ponadto widzieliśmy również parę dzięciołów zielonych, które stały się prawdopodobnie gwiazdami tego spaceru  (nie dla mnie, zaraz okaże się, dlaczego).

Dyrektor bardzo ciekawie opowiadał, przy okazji wygrałam kieszonkowy  (naprawdę kieszonkowy) mini atlas ptaków. 


Kiedy czas przeznaczony na wycieczkę się skończył, postanowiłyśmy z ciocią i siostrą, że pospacerujemy jeszcze trochę same. Było znacznie łatwiej obserwować ptaki i nasłuchiwać ich głosów, gdyż byłyśmy tylko we trójkę. Najpierw widziałyśmy stadko bogatek. Między nimi był też raniuszek, który tak samo jak sikory skakał po gałązkach krzewu max. 2 metry ode mnie! 

Ponownie widziałam kowaliki i pełzacze. Niestety te ostatnie latały między rozgardiaszem sikor, więc nie mogłam usłyszeć głosu. Ech...




Za to moja siostra dojrzała coś znacznie lepszego. A mianowicie dzięcioła, ale nie byle jakiego! Co prawda to nie był średni, ale czarny! Latał między drzewami bezszelestnie, nawet nie było słychać stukania. Okazało się, że były dwa - prawdopodobnie samiec i samica. Hura, ale się cieszę! Widziałam go pierwszy raz. :)


Wycieczka była bardzo udana, moim zdaniem. Już się szykuję na następną. 


Pozdrawiam, wilga02


 
 
Komentarze ( 2 )
 
 
kicia4
łabędź
punkty: 10736
* * * * * *
 
dodano: 2015-02-28 21:54
Świetna wycieczka :)
Gratuluję życiówki.
 
 
Mar_Lis
łabędź
punkty: 11364
* * * * * *
 
dodano: 2015-03-01 08:45
Gratuluję!
 
Nie ponosimy odpowiedzialności za wypowiedzi zawarte w komentarzach publikowanych przez Czytelników niniejszego serwisu. Są one prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Zachowujemy oryginalną pisownię nadesłanych komentarzy.
Logowanie do serwisu:
 
 
 
Zapamiętaj hasło
 
 
 
 
 
Najnowsze w galerii klubowicza
Żołna ...
Gil
Czajka ...
Żuraw :)
 
 
 
 
Najnowsi ulubieni klubowicza
 
 
 
 
 
Projekt i wykonanie Excelo.
Powered by excelo true CMS system.
Portal przygotowano dzięki wsparciu finansowemu Ambasady Królestwa Holandii w Polsce
- Program Małych Projektów Matra/KNIP