Strona, jak wiele innych, wykorzystuje cookies (tzw. ciasteczka). Jeśli ci to odpowiada, kontynuuj - w przeciwnym przypadku dowiedz się więcej kliknij.
http://www.otopjunior.org.pl
 
<
Poprzedni blog
 
Lista blogów
 
Następny blog
>
 
Ptasimi śladami
 
Poleć znajomemu
Drukuj
Karmnik
 
 
~ wilga02    |    dodano: 2014-02-24 10:52    |    ostatnia zmiana: 2014-02-27 16:42
Hej!
Ostatnio mnie nie było. Dokładnie to tydzień... Niestety byłam bardzo chora i nie mogłam odwiedzać OTOP Junior. Czuję się już lepiej, jednak nadal jestem przeziębiona. 
U mnie pogoda jest piękna (chociaż teraz jakoś się zachmurzyło). Wiosna idzie! Nareszcie! Nie mogę się doczekać, kiedy będzie jeszcze cieplej, wtedy pojadę na wieś i kto wie? Może będzie tam coś ciekawego? 
No ale teraz o czymś innym. 
W końcu udało mi się kupić z tatą karmnik dla ptaków. Kupiliśmy też specjalną mieszankę orzechów, ziaren słonecznika i  czegoś tam jeszcze dla ptaszków. Karmnik powiesiliśmy na balkonie i już od kilku dni sikorki (bo to dla nich głównie jest ten karmnik) mają gdzie zjeść śniadanko, obiad i kolację. Nie postoi tam jednak chyba długo, bo jak już pisałam, robi się coraz cieplej i ptaki nie potrzebują dodatkowego jedzenia w karmniku. 
Bałam się, że na siódmym piętrze (na tym mieszkam) w bloku karmnik nie zostanie zauważony przez ptasich gości. Jednak od niedawna, głównie przed południem, przylatują do mnie trzy sikorki: jedna bogatka i dwie modraszki. Albo chwytają jedno ziarenko lub orzeszek i lecą z  nim na gałęź pobliskiego drzewa, lub zostają w karmniku i tam ucztują.
Jak się cieszyłam! Wczoraj przez dłuższy czas obserwowałam je zza żaluzji. Dzisiaj jeszcze ich nie widziałam. Może jeszcze przylecą. :)
Pozdrawiam wszystkich!
wilga02 
:)
 
 
Komentarze ( 1 )
 
 
zimorodek321
kruk
punkty: 7390
* * * * *
 
dodano: 2014-02-26 14:35
Siódme piętro...
Ja mieszkam na pierwszym i po wielu obserwacjach stwierdziłem, że dla takich ptaków jak np. kowalik jest za nisko. Porównanie? Sąsiadka mieszkająca na 4 piętrze karmi samym tylko słonecznikiem i codziennie przylatują do niego kowaliki. U mnie, choć jest (a właściwie było - karmnik już ściągnięty) wiele różnych ptasich przysmaków ani razu żaden kowalik nie przyleciał...
 
Nie ponosimy odpowiedzialności za wypowiedzi zawarte w komentarzach publikowanych przez Czytelników niniejszego serwisu. Są one prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Zachowujemy oryginalną pisownię nadesłanych komentarzy.
Logowanie do serwisu:
 
 
 
Zapamiętaj hasło
 
 
 
 
 
Najnowsze w galerii klubowicza
Żołna ...
Gil
Czajka ...
Żuraw :)
 
 
 
 
Najnowsi ulubieni klubowicza
 
 
 
 
 
Projekt i wykonanie Excelo.
Powered by excelo true CMS system.
Portal przygotowano dzięki wsparciu finansowemu Ambasady Królestwa Holandii w Polsce
- Program Małych Projektów Matra/KNIP