Leżałam po obiedzie bna łużku zmęczona po ciężkim dniu i najedzona po pysznym obiedzie.Nagle zauważyłam latającago bociana woku jeżyków.Zastanawiam się tylko dlaczego akurat woku jeżyków.kto wie?:)
te ptaki niepotrzebują siebie nawzajem więc raczej to przypadek./.
ja widziałem stado śmieszek w którym latały jerzyki.../.
wiele innych takich ptasich przypadków itp.
Nie ponosimy odpowiedzialności za wypowiedzi zawarte w komentarzach publikowanych przez Czytelników niniejszego serwisu. Są one są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Zachowujemy oryginalną pisownię nadesłanych komentarzy.
poprostu przelatywał w okolicy jak dla mnie.
te ptaki niepotrzebują siebie nawzajem więc raczej to przypadek./.
ja widziałem stado śmieszek w którym latały jerzyki.../.
wiele innych takich ptasich przypadków itp.