W niedawnym blogu pisałam o tym ; jak groźne są łabędzie. Tym razem muszę napisać o tym jak niewinne są te piękne ptaki.
1(i ostatni)Tegoroczne lato było tak gorące że wyszłam z mamą nad jezioro . przed nami szła jakaś grupa zbuntowanych nastolatków.Jednak po drodze spotkałyśmy wiele ptaków i wkrótce banda została daleko z przodu.Gdy doszłyśmy na miejsce aż nas zamurowało. Łabędź szedł sobie spokojne , podczas gdy ci, nawet się nie wyrażę.Mafia więc robiła łabędziowi następujące krzywdy:kopali, płoszyli,walili biedaczka kijami, obrzucali kamieniami bez jakiegokolwiek powodu.Łabędź nawet nie syczał, nawet się nie bronił,tylko pobiegł do wody i czym prędzej odpłynął obrzucany gradem kamieni. Nie podeszłyśmy bliżej. Poszłyśmy do domu , prawie z płaczem.
„Może niektórzy mnie skrytykują, ale to forum więc wolność słowa jest dozwolona. Co prawda naprawdę jest to smutne jak pusta jest dzisiejsza młodzież (może nie powinienem tak pisać bo jestem sam młody, ale to moje obserwacje ze szkoły i miasta) lecz mam do ciebie rozi jedno pytanie. Dlaczego nie zareagowałaś ? Jeśli się bałaś to przecież była z tobą mama. Mogliście nagrać tych łobuzów i zawiadomić policję, oni łamali prawo. Moim zdaniem jeśli ktoś interesuje się ptakami i jest za ich ochroną to powinien reagować na takie sytuacje.”