Strona, jak wiele innych, wykorzystuje cookies (tzw. ciasteczka). Jeśli ci to odpowiada, kontynuuj - w przeciwnym przypadku dowiedz się więcej kliknij.
Chciałabym opisać moje letnie wspomnienie. Czyli coś idealnego na chłodne zimowe dni ;)) Byłam w sowiarni+sokolarni ostatniego lata. Nad głową latały płomykówki na pokazach oraz pikowały sokoły. Pikujący sokół to jedna z najlepszych scen jakie można sobie wyobrazić. Bo ponoć mogą latać nawet 350 km/h.
Nie ponosimy odpowiedzialności za wypowiedzi zawarte w komentarzach publikowanych przez Czytelników niniejszego serwisu. Są one prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Zachowujemy oryginalną pisownię nadesłanych komentarzy.