Z racji wolnych od szkoły dni postanowiłem wybrać się na stawy Raszyńskie...
Pogoda na Mazowszu dziś nie dopisała. Będąc w terenie byłem zmuszony do odwrotu z powodu ulewy jaka dorwała mnie w trakcie. Drobny deszczyk kropił od samego rana, jednak miałem nadzieje, że tylko na tym się skończy.
_____________________________________
Z obserwacji.:
Na stawy powracają z miejskich parków krzyżówki . Jeszcze tydzień temu doliczyłem się ich 15 z czego dziś (puściły śniegi, stawy napełniły się wodą z roztopów) było to ok. 120 sztuk, przeważnie samce. Licznie zaczęły pojawiać się śmieszki . Moża było również zaobserwować inne mewy (tj. pospolite, białogłowe oraz srebrzyste ). Swoją obecność podkreślały wciąż sroki, wrony siwe, kawki, gawrony jak i sójki oraz para kruków . Mimo nie dopisującej pogody wciąż przygrywały Mi bgatki oraz sikory modre.
Z czasem zbliżania się do przyspieszonego końca wprawy ukazywały się co raz to nowsze gatunki tj.: kos, bażant , Ok. 50 kwiczołów, gile, myszołów, kowalik, trznadle oraz b.d czyży.
Na wodzie Natomiast swymi sylwetkami potwierdziły obecność: czaple siwe, łabędzie nieme , 12 głowienek oraz 10 łysek .
Grzechem było by pominąć z dzisiejszej obserwacji jedne z symbolów wiosny. Skowronki nie dopisały, ale milo było popatrzeć pierwszy raz w tym roku na powracające czajki , oraz koontynuować obserwację Kluczy gęsi i żurawi .
Wyjście w teren jak już wcześniej wspomniałem zostało przerwane nagłą ulewą. Myśle że gdyby pogoda dopisała ptaków było by więcej, jak i milej by się obserwowało.
W samym Raszynie udało mi się wypatrzeć troche wróbli, mazurków, dzwońców , sierpówek , b.d krukowatych , jak i jeśli się nie przewidziałem 2 boćki w smrudce. (tj. rzeka Raszynka)...:)
Może jutro słonko dopisze??
Teren, to teren nie zaobserwujemy wiele nie wychodząc z domu. Jak na taką pogodę, to i tak nie możesz narzekać na oserwacje.
Jutro słońce nie dopisze.:(
Ma lać najbliższe 2 dni