Odkąd zaczoł się sezon dokarmiania ptaków, w moim karmniku pojawia się coraz więcej gatunków. Na początku były to ciekawskie sikory bogatki i modraszki. Po kilku dniach pojawiły się hałaśliwe dzwońce, nieco później kosy. Teraz często zaglądają grubodzioby oraz jery. Dzisiaj wczesnym rankiem pojawiła się sójka i ku mojemu zaskoczeniu podobnie jak rok temu na masełko umieszczone na dachu skusiły się dwa raniuszki. Niestety nie zdążyłam tym razem cyknąć fotki(:, Pod karmnkikem urzęduje całe mnóstwo wróbli, mazurków, dzwońców oraz kosów i kilka samców zięby. Mam nadzieję że pojawią się też inne gatunki ptaków. Zapomniałam napisać że wyrosła mi w tym roku karmnikowa konkurencja- piętro wyżej nad moim balkonem sąsiedzi też ustawili karmnik i jest tam całkiem sporo skrzydlatych gości!:)