Wczoraj jechaliśmy ze szkołą do Wrocławia. Gdy przejeżdżaliśmy przez Marcinkowice (przynajmniej tak na telefonie wyświetliło) widziałam 7 kluczy, ale czyich nie mam pojęcia - ptaki były za daleko, a kiedy przejeżdżaliśmy przez Sobótkę - widziałam 2 klucze. Oprócz tego mnóstwo saren - korzystają z ładnej pogody - naliczyłam ich ok. 80. W oddali polowały jakieś drapieżniki, na czereśniach siedziały szpaki, 2 sroki wygrzewały się w słońcu.
Dużo można zobaczyć jadąc przez pola. Szkoda tylko, że wczoraj jechałam ze szkołą, bo gdybym jechała samochodem, to zawsze można się zatrzymać i "ustrzelić" parę fotek :)
Jeśli w okolicach Wrocławia, to podejrzewam, że to klucze gęsi zbożowych znad Zbiornika Mietkowskiego.