Strona, jak wiele innych, wykorzystuje cookies (tzw. ciasteczka). Jeśli ci to odpowiada, kontynuuj - w przeciwnym przypadku dowiedz się więcej kliknij.
http://www.otopjunior.org.pl
 
<
Poprzedni blog
 
Lista blogów
 
Następny blog
>
 
Moje Ptaszki
 
Poleć znajomemu
Drukuj
Łowca
 
 
~ emis13    |    dodano: 2010-02-06 19:47

Dziś był wreszcie pochmurny ranek. Niezmiernie mnie to ucieszyło- miałam dość rażącego w oczy słońca, przez które ledwo co widzę przelatujące ptaki. Na szczęście ten wielki, kosmiczny kaloryfer zrobił sobie dzisiaj wolne, mogłam więc spokojnie zasiąść w moim ulubionym punkcie obserwacyjnym i oglądać ptaki przylatujące do karmnika. Były to głównie bogatki i modraszki, zawzięcie atakujące niedawno wywieszoną słoninę. Co dziwne, najwięcej dzióbały tę dla dzięciołów (powieszoną tuż przy pniu drzewa), a nie dla nich, rozwieszoną na cienkich gałązkach. Niedługo potem dołączyły do nich wróble i mazurki, tak samo licznie jak zwykle. Chwilę później przyleciał też grubodziób, a za nim... drugi, trzeci, czwarty i piąty! Tylu jeszcze nie było! Tyle, że może dwa skorzystały z karmnika, a reszta siedziała na drzewie lub przeganiała się nazwzajem. Później cztery grubodzioby odleciały, do jedzących dołączył kos, a do obserwacji tata:) Wspólnie oglądaliśmy sikory, które przylatywały do rynny skubać wysypane ziarenka. Nagle wszystkie ptaki uciekły w popłochu do pobliskiego żywopłotu.

-Krogulec!- zawołał tata. Faktycznie, koło karmnika, wśród gałęzi jabłonki, krążył ten wspaniały drapol. Na chwilę przysiadł on na drzewie. To było kilka sekund, ale spróbowałam zrobić zdjęcie. Wyszło nieostre! A to pech! Ptak odleciał i usiadł na żywopłocie, czekając aż coś wyleci. Chwilę po nim spacerował, po czym przesiadł się kawałek dalej. W końcu, nic nie upolowawszy odleciał. Kilka minut później widzieliśmy jak krogul odlatywał w stronę lasu.

  Ptaki bardzo długo nie odwiedzały karmnika. Potem przyleciały owszem, jakieś sikory, ale nielicznie. Pierwszy raz widziałam tak długą akcję tego drapieżcy i raczej nie ostatni.

 
 
Komentarze ( 2 )
 
 
ficia15
bielik
punkty: 16372
* * * * * * *
 
dodano: 2010-02-06 21:31
Mnie i Bubo-bubo bardzo podoba się Twoje określenie na słońce :)
Ciekawe obserwacje :) Dziś też miałam 5 grubodziobów na swoim podwórku, przyleciały całą chmarą wraz z dzwońcami i jerem :) I nawet czyż się trafił. Takiego ruchu i harmideru jeszcze u mnie nie było :D
 
 
Aragorn
bielik
punkty: 18625
* * * * * * *
 
dodano: 2010-02-06 22:16
No to w takim razie te moje wróble w porównaniu do waszych to normalnie hardcory, po jakiś 15 sekundach od ataku harcują już w najlepsze, a z bacznie obserwującego je samca pustułki nie robią sobie nic, normalnie respekt za odwagę dla tych wróbli ;)
 
Nie ponosimy odpowiedzialności za wypowiedzi zawarte w komentarzach publikowanych przez Czytelników niniejszego serwisu. Są one prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Zachowujemy oryginalną pisownię nadesłanych komentarzy.
Logowanie do serwisu:
 
 
 
Zapamiętaj hasło
 
 
 
 
 
Najnowsze w galerii klubowicza
Poranek ...
Kwiczoł
Samotny ...
Dwie ...
 
 
 
 
Najnowsi ulubieni klubowicza
 
 
 
 
 
Projekt i wykonanie Excelo.
Powered by excelo true CMS system.
Portal przygotowano dzięki wsparciu finansowemu Ambasady Królestwa Holandii w Polsce
- Program Małych Projektów Matra/KNIP