Strona, jak wiele innych, wykorzystuje cookies (tzw. ciasteczka). Jeśli ci to odpowiada, kontynuuj - w przeciwnym przypadku dowiedz się więcej kliknij.
http://www.otopjunior.org.pl
 
<
Poprzedni blog
 
Lista blogów
 
Następny blog
>
 
Moje Ptaszki
 
Poleć znajomemu
Drukuj
Okrutna matka
 
 
~ emis13    |    dodano: 2009-06-30 20:53
Wczoraj znów byłam na spacerze, tym razem z kolezanką i z psem (zabrania go żałuję, bo byl upał i pies dyszał jak lokomotywa, strasząc wszystkie ptaki). Wilgi nie widziałyśmy, ale gdy szłysmy przy rowie, nagle z krzaków wyleciała... dzika krzyżówka z małymi! Zaczęła szybko uciekac, a młode plyneły za nią, przewracając się i nurkując. Mój pies wziął je chyba za zabawki, bo chciał je złapać. Jedna wtedy zanurkowała, a reszta popłynęła. Biedna nie mogła ich dogonić i tylko kwakała rozaczliwie. Żal serce sciska! Ale z tej matki kaczki okrutnica! Tak się boi o siebie, że zostawila dziecko! Troche popędzałam małą kaczuszke, by dogoniła resztę, ale na niewiele się to zdało. Wkońcu poszłyśmy, licząc, że matka wróci.
  Zachęcam do obejrzeia zdjęć kaczek.  
 
 
Komentarze ( 7 )
 
 
djkarpowicz
bielik
punkty: 23374
* * * * * * *
 
dodano: 2009-06-30 20:57
A sa miałaś na smyczy?. Mnie bardzo denerwuje jak ktoś jest z psem bez smyczy,a pies lata po parku zupelnie nie zwracając uwagi na właściela.
 
 
djkarpowicz
bielik
punkty: 23374
* * * * * * *
 
dodano: 2009-06-30 20:58
*psa
 
 
emis13
bielik
punkty: 27298
* * * * * * *
 
dodano: 2009-06-30 21:26
Z psem na smyczy, wypuścilam go tylko na chwile, by polatał po polu. Prócz mnie i koleżanki nikogo tam nie było, a gdy ktoś sie zbliżał, brałam psa na smycz, by nie pogryzł.
 
 
Trofeus6
puchacz
punkty: 42068
* * * * * * * *
 
dodano: 2009-06-30 21:30
Wiesz Emilko lepiej jak by zginął jeden niż cała reszta. Taka jest przyroda. Liczy się mniejsze zło.
 
 
luke22
bielik
punkty: 15810
* * * * * * *
 
dodano: 2009-07-01 00:21

Matka nie jest okrutnicą - wiedziała, ze nie ma szans z drapieżnikiem. Młode podążają głównie za nią - uciekała odciągając jednocześnie resztę.  Samica krzyżówki akceptuje każde młode jakie spotka na swej drodze, więc nie było rónież problemu aby wziąść podrośnięte już zapewne pisklę i podrzucić innej dorosłej.

Najprawdopodobniej matka wróciła do niej po waszym odejściu - bądź znalazła sobie inną "rodzinę zastępczą".

Należy pamiętać, aby pies w terenie był na smyczy. Nigdy nie wiadomo co stanie na waszej drodze. Daniela denerwuje pies bez uwięzi w parku, kiedy u mnie w lesie takie  zdarzenia mają bardzo często miejsce, nie mówiąc już o rezerwacie przyrody na Stawach Raszyńskich gdzie pies bez smyczy to rzecz normalna (bynajmniej nie dla mnie). Kiedy nie pójdę rano czy wieczorem zawsze spotykam psy biegające po całym rezerwacie jak im tylko się podoba. Nie raz widziałem wyciagniętą łyskę czy innego ptaka, który stracił swój żywot.

 
 
sowa
moderator
 
dodano: 2009-07-01 04:14
Oceniamy życie zwierząt z ludzkiej perspektywy i na podstawie tego co uda nam się podejrzeć.
Kacza matka nie była okrutna - starała się zapewnić całemu lęgowi bezpieczeństwo, a nie tylko sobie. Może gdybyś szybciej opuściła to miejsce, z psem, który "wziął je chyba za zabawki", i nie popędzała małej kaczuszki, żeby dogoniła resztę, cała rodzina czułaby się bezpieczniej.  Myślę, że kiedy oddaliliście się,  matka pozbierała kaczuchy.
 
 
Matis
puchacz
punkty: 37309
* * * * * * * *
 
dodano: 2009-07-01 11:43
Smutna opowieść ;(
 
Nie ponosimy odpowiedzialności za wypowiedzi zawarte w komentarzach publikowanych przez Czytelników niniejszego serwisu. Są one prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Zachowujemy oryginalną pisownię nadesłanych komentarzy.
Logowanie do serwisu:
 
 
 
Zapamiętaj hasło
 
 
 
 
 
Najnowsze w galerii klubowicza
Poranek ...
Kwiczoł
Samotny ...
Dwie ...
 
 
 
 
Najnowsi ulubieni klubowicza
 
 
 
 
 
Projekt i wykonanie Excelo.
Powered by excelo true CMS system.
Portal przygotowano dzięki wsparciu finansowemu Ambasady Królestwa Holandii w Polsce
- Program Małych Projektów Matra/KNIP