Niech mi ktoś powie, że daleko do wiosny!
Dzisiaj zauważyłam,że budkę lęgową zaatakowała parka mazurków. Pewnie dlatego że jest tak słonecznie :)
Uzupełniłam karmniki i czekam na pitulaszki :)
Tej zimy mam długie L4, zmontowałam 5 karmników, w każdym coś dobrego :)
Na początku przylatywały tylko Raniuszki, później pojawiły się Bogatki i Modraszki.
Po powrocie ze szpitala zaparkował "transportowiec" - Kos i jego pani :)
Ostatnio widziałam Gila i Rudzik się też przybłąkał :)
Od tygodnia atakują wróble z mazurkami :)
A od wczoraj przylatuje Szpak:)
No nic, siadam do okna i wypatruje dalej :)