Strona, jak wiele innych, wykorzystuje cookies (tzw. ciasteczka). Jeśli ci to odpowiada, kontynuuj - w przeciwnym przypadku dowiedz się więcej kliknij.
Co prawda nie jestem właścicielką tego Fulmara, ale przez tydzień w sierpniu w Ujściu Wisły miałam ją na wyciągnięcie ręki, więc jakieś tam zdanie o niej mam. Otóż jest to zupełnie przyzwoity optycznie sprzęt, dobry i ostry obraz jest mniej więcej do powiększenia 50-60, mój tata nawet wolał ją niż stojącego obok Ecotona 80 (nie ED, o ile pamiętam), bo pole widzenia było większe. Nie wiem, jak byłoby przy kiepskim świetle, bo pogoda była zdecydowanie słoneczna, a jak wylazły chmury, to zwykle zaraz lało i zwiewaliśmy do domku.
Natomiast, szczerze mówiąc, mieć bym tej lunety nie chciała. Stanowczo za duża i za ciężka. Tam była noszona rano z domku do stołu i wieczorem z powrotem, a cały dzień stała sobie spokojnie w piachu. Dobra luneta, żeby samochodem zajechać na punkt, rozstawić i siedzieć kilka godzin - ale nie łazić np. po groblach z nią na ramieniu... Mi się ostatnio marzy coś takiego: http://deltaoptical.pl/blizej_swiata/luneta-delta-optical-titanium-65ed,d1892.html Cena niewiele wyższa, dwa razy krótsza, dwa razy lżejsza, a jeśli i na największym powiększeniu jest dobry obraz, to nic więcej nie trzeba - teraz rzadko kiedy dociągam z powiększeniem do 40x (w ETC-90).
Jak dla mnie to bardzo fajnie przez nią widać. Jasno, spore pole
widzenia, zoom też dobry... Ja jestem za, ale tak jak Netta mówi- jest
ciężka. Do tego musisz mieć w takim razie dobry statyw. I nie licz
oczywiście, że kupisz tą lunetę i od razu fulmara widzisz ;P. Ogólnie to
mi się ona podoba, ale ja to nie ekspert w tej dziedzinie ;).
Arku, zauważ jeszcze, że w tej lunecie nie wymienisz okularu np. na stałoogniskowy (albo lepszy zoom), jak to możesz zrobić np. w Celestronach. Ale to tylko taka drobna uwaga, nie musisz się nią przejmować ;)
Osobiście bym ci jej chyba nie polecał: Jest strasznie ciężka, trzeba do niej dokupić jeszcze cięższy statyw. W sumie wychodzi około 10kg.
Jakość obrazu rzeczywiście(bez powiększania. jest przyzwoita, tyle że przy powiększaniu(ja mam okular20-60) jakość tragicznie spada, a jej waga dodaje masę drgań, więc nigdy nie używam powiększeni a większego niż ok.25x.
W warunkach chmurno-jesiennych porównywałem ją tylko ze svarkiem, więc o porównaniach nic nie napisze.
Dużo jej zaletą jest trwałość, raz wysunęła się z futerału i spadła na ziemię z ok. 1 metra i nic jej się nie stało.
Nie wiem czy nie warto kupić czegoś lżejszego, np.małego opticrona/celestrona lub coś w tym stylu.
Z drugiej strony, lepiej mieć jakąkolwiek lunetę niż jej nie mieć, i przez moją wypatrzyłem już coś koło 20 życiówek, więc każda luneta się przyda.
Dzięki za opinie.Jednak waga ma dla mnie znaczenie , ponieważ większość na ptaki jeżdżę rowerem czasami w dwie strony ze 100km.Luneta zainteresowała mnie ze względu na cenę i wielkość obiektywu. Jednak skłaniam się ku lunecie ES 80 SD z okularem HDF 20-60x.Wiele razy obserwowałem ptaki przez lunetę opticrona i sądzę , że jest to dobra firma.Oczywiście cena tego zestawu jest wyższa niż eco vision ,ok.3tys.zł.
W Twoim przypadku luneta powinna być dość mała i lekka, 80-tka wydaje się przesadą (zwłaszcza że przewagę 80 nad 65 zobaczysz tylko w skrajnie niekorzystnych przypadkach). Wspomniana przeze mnie wyżej Titanium pasowałaby dość nieźle. W ofercie Opticrona były jeszcze takie rozkładane lunetki podróżne 52 mm (Mighty Midget), ktoś to bardzo chwalił jako sprzęt idealny do plecaka/na rower, ale tu już musiałbyś się z panem Jackiem Betleją skonsultować.
Wybrałem lunetę GS665 za 1600zł, okular HR 18-54x ( z tą lunetą) , oraz telefotoadapter 750mm ,f11.3.Jest to pośrednie rozwiązanie między wagą - niecały kilogram, jasnością-66.5mm , oraz funkcjonalnością.Dodatkowo mam przyzwoity digiscoping.
Nie ponosimy odpowiedzialności za wypowiedzi zawarte w komentarzach publikowanych przez Czytelników niniejszego serwisu. Są one prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Zachowujemy oryginalną pisownię nadesłanych komentarzy.
Co prawda nie jestem właścicielką tego Fulmara, ale przez tydzień w sierpniu w Ujściu Wisły miałam ją na wyciągnięcie ręki, więc jakieś tam zdanie o niej mam. Otóż jest to zupełnie przyzwoity optycznie sprzęt, dobry i ostry obraz jest mniej więcej do powiększenia 50-60, mój tata nawet wolał ją niż stojącego obok Ecotona 80 (nie ED, o ile pamiętam), bo pole widzenia było większe. Nie wiem, jak byłoby przy kiepskim świetle, bo pogoda była zdecydowanie słoneczna, a jak wylazły chmury, to zwykle zaraz lało i zwiewaliśmy do domku.
Natomiast, szczerze mówiąc, mieć bym tej lunety nie chciała. Stanowczo za duża i za ciężka. Tam była noszona rano z domku do stołu i wieczorem z powrotem, a cały dzień stała sobie spokojnie w piachu. Dobra luneta, żeby samochodem zajechać na punkt, rozstawić i siedzieć kilka godzin - ale nie łazić np. po groblach z nią na ramieniu... Mi się ostatnio marzy coś takiego: http://deltaoptical.pl/blizej_swiata/luneta-delta-optical-titanium-65ed,d1892.html Cena niewiele wyższa, dwa razy krótsza, dwa razy lżejsza, a jeśli i na największym powiększeniu jest dobry obraz, to nic więcej nie trzeba - teraz rzadko kiedy dociągam z powiększeniem do 40x (w ETC-90).
Jednak skłaniam się ku lunecie ES 80 SD z okularem HDF 20-60x.Wiele razy obserwowałem ptaki przez lunetę opticrona i sądzę , że jest to dobra firma.Oczywiście cena tego zestawu jest wyższa niż eco vision ,ok.3tys.zł.
750mm ,f11.3.Jest to pośrednie rozwiązanie między wagą - niecały kilogram, jasnością-66.5mm , oraz funkcjonalnością.Dodatkowo mam przyzwoity digiscoping.