Dokładnie 43 dni temu zamieściłem ostatni wpis. Trochę czasu minęło. Jednak teraz zamierzam opisać tylko ostatnie dwa tygodnie, gdyż były one najbardziej ptasie. Pierwszego sierpnia wyruszyłem w miejsce gdzie Wisła uchodzi do Bałtyku(Rezerwat Mewia Łacha). Tam bowiem znajduje się obóz obrączkarski zorganizowany przez GBPW Kuling. Pojechałem tam namówiony przez p. Annę Kogut i z tego miejsca bardzo jej za to dziękuje. 10 dni obcowania z siewkami i z ludźmi, których jest ornitologia sprawiło, że będę bardzo miło wspominał ten wypad.
Dzień wolontariusza rozpoczynał się o godzinie 5 rano. O tejże godzinie był pierwszy obchód(na łasze były wyznaczone trzy trasy gdzie znajdowały się pułapki(tzn. wacki) dla siewek). Po powrocie czekał już kierownik, któremu dostarczano kosze z ptakami. Jedna osoba szła na notariusza i wtedy rozpoczynało się obrączkowanie. Obchody były co dwie godziny. Ostatni po zachodzie słońca, a gdy była pełnia Księżyca to jeszcze o 2 w nocy. Ci co chodzili na ranny, mieli wolne w dwóch ostatnich obchodach. Generalnie wszystko można było dogadać. Jednak na tym nie kończyła się praca wolontariusza. Musiał on edukować turystów, gotować oraz utrzymywać względny porządek w domku.
Najwięcej łapało się biegusów zmiennych. Drugie, jakże zaszczytne miejsce należało do brodźców piskliwych. W dużej ilości łapały się także biegusy krzywodziobe, pliszki siwe oraz sieweczki obrożne. Do kategorii niezbyt częstych można zaliczyć piaskowce, biegusy rdzawe, biegusy malutkie. Zdecydowanymi rarytasami(jak dla mnie) był szlamnik, batalion, kamusznik, sieweczka rzeczna, biegus mały, kulik mniejszy, siewnica, łęczak, krwawodzób. To są oczywiście ptaki, które się złapały i które miałem w łapieJ
Rezerwat Mewia Łacha jest miejscem gdzie gniazduje rybitwa czubata. Jest to jedyne miejsce lęgowe w Polsce. Jest ich tam ok. 300 par. Liczne są tam także rybitwy rzeczne(300 par). Najmniejsze nasze rybitwy, rybitwy białolice gniazdują w ilości ok. 40 par. Na piaszczyste łachy i wysepki zalatują także rybitwy wielkodziobe i czarne. Jeśli chodzi o mewy to jest ich zatrzęsienie. W mewiej faunie dominuje mewa pospolita oraz mała. Sporo jest mew srebrzystych, siodłatych i żółtonogich. Najmniej jest …..śmieszki. To dziwne, ale to chyba jedyne miejsce gdzie ten wszędobylski ptak jest w mniejszości. Udało mi się tam zaobserwować mewę czarnogłową. Oprócz siewkowców, które już wymieniłem można jeszcze spotkać tak kuliki wielkie, ostrygojady, kwokacze . Na terenie rezerwatu można spotkać także nurogęsi, łabędzie nieme, krzyżówki , cyraneczki, gęgawy oraz wiele innych blaszkodziobów, których nie udało mi się zaobserwować. Widywane są także wydrzyki, bieliki , które powodują panikę wśród ptactwa. Ale nie tylko one. Pewnego razu nagle nad obozem przeleciała kukułka. Poleciała w stronę miejsca gdzie odpoczywało ptactwo. To zaniepokojone wzbiło się w powietrze. Zastanawiam się kto się bardziej wystraszył ta kukułka czy cała reszta. Największe emocje wśród turystów wzbudzały foki szare. Ci z zaciekawieniem wypytywali o nie. Ssaki te jednak pojawiały się nieregularnie i nie odpoczywały zbyt długo. Podczas swojego pobytu widziałem je tylko raz.
Reasumując zachęcam wszystkich do odwiedzenia tego miejsca. Nie tylko jako wolontariusze, ale także uświadomieni już turyści. Dla malowniczych krajobrazów, wspaniałej nadmorskiej roślinności i oczywiście ptaków, których jest tam pod dostatkiem. Zapewne czego nie napisałem dopisze p. Kogut, gdy wróci z obozu. Fotorelacja w przygotowaniuJ
No i piękna relacja!
Świetnie miałeś. Ja czekam na zdjęcia. Chciałbym zobaczyc zdjęcia a więc cieszę się że będą .
„Mam pytanie, czy wolontariusze chodzą na obchód parami dla bezpieczeństwa? ”
No tak Dawid: "Zapewne czego nie napisałem dopisze p. Kogut, gdy wróci z obozu" ":)
Wróciłam, a raczej wróciłyśmy, bo byłam z córką, ale muszę chwycić jakąś wenę twórczą, to napiszę swoje refleksje.
Dawid zamieściłeś piękne zdjęcia, pełny przegląd gatunków, aż miło popatrzeć.
„No tak Dawid: "Zapewne czego nie napisałem dopisze p. Kogut, gdy wróci z obozu" ":) Wróciłam, a raczej wróciłyśmy, bo byłam z córką, ale muszę chwycić jakąś wenę twórczą, to napiszę swoje refleksje. Dawid zamieściłeś piękne zdjęcia, pełny przegląd gatunków, aż miło popatrzeć. ”