Strona, jak wiele innych, wykorzystuje cookies (tzw. ciasteczka). Jeśli ci to odpowiada, kontynuuj - w przeciwnym przypadku dowiedz się więcej kliknij.
Co dzień przylatują do mojego karmnika kawki, które wyjadają mojemu małemu rudzikowi i sikorkom. A przy tym tak bujają się na karmniku. Rozerwały nawet siatkę od kulki dla ptaków.
Sikorki sobie na pewno poradzą (tym bardziej, że zimy już nie ma w wielu regionach kraju), a kawki też przecież muszą jeść :). Ewentualnie jeśli kawki sprawiają jakiś duży problem, to trzeba postawić jakiś mały karmnik, specjalnie dla tych mniejszych ptaków. Taki, żeby kawki się do niego nie zmieściły.
Ptaszyna napisał:
„... Taki, żeby kawki się do niego nie zmieściły.”
Słuszna porada. Może być tubowy albo taki z butelki, jak u Koliberki na blogu.
Nie ponosimy odpowiedzialności za wypowiedzi zawarte w komentarzach publikowanych przez Czytelników niniejszego serwisu. Są one prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Zachowujemy oryginalną pisownię nadesłanych komentarzy.
Och, te ptaki to się pogodzić nie mogą! ;)