Zamiast wyliczać wszystkie gatunki i ilości ( i tak tata wykona odpowiednie podsumowania do teczki) napiszę, że:
- doszły mi do listy roku dwa gatunki - dzięcioł syryjski i krzyżodziób świerkowy
- informacja o wycieczce wraz ze zdjęciem była na pierwszej stronie "Gazety Współczesnej" (co prawda ełckiego wydania, ale zawsze...)
- w komentarzach na forum tej gazety odezwał się ktoś, że mu bardzo żal, że nie wiedział, bo chętnie by dołączył - może następnym razem będzie nas więcej
pozwole sobie linka wrzucić http://www.wspolczesna.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20081006/REG30/440091463
Oto przykład, że wystarczy tylko chcieć, a można w sieci znaleźć wszystko (no, prawie...). Że też Ci się, szekespekes, chciało ;) - podziwiam Cię.
PS. A Mati i tak na pewno nie zajrzy, bo nie ma czasu ;P