Dziś za godzinę (22.45) w TVP1 "Urodzeni do latania" - film o lotniku, który latał na paralotni wraz z drapolami i opiekował się dwójką młodych kondorów. Zapowiada się ciekawie.
Okoliczności pozwoliły mi zobaczyć film tylko do połowy, szkoda... Kondory dopiero próbowały lotów, a właściwie tylko starszy z nich. Jak się podobało tym, którzy widzieli film mimo późnej pory? Ciekawe dlaczego takie filmy TV pokazuje dopiero koło północy... Może w tej końcówce, której nie widziałam było coś niestosownego?
Film był właściwie interesujący z powodu kondorów, najciekawsze były zbliżenia i możliwość obserwacji ich wspaniałych lotów. Wykluły się w Wiedniu, uczył je latać Włoch na Sycylii, aby można je było wypuścić na wolność w Peru. Smutnym momentem była tragiczna śmierć Angelo(gł. "ludzkiego" bohatera) - lotniarz, który pobił rekord świata w wysokości lotu (9 km!) zginął jako pasażer sportowej awionetki na pokazie lotniczym. Kondory zawiozła w Andy i wypuściła jego żona.
Nic niestosownego w tym filmie nie było. I tak dobrze, że w ogóle się takie w telewizji trafiają. Pewnie zawsze będą późno, bo wcześniej są seriale i inne szoły...
Netta pisze: "I tak dobrze, że w ogóle się takie w telewizji trafiają. Pewnie zawsze będą późno, bo wcześniej są seriale i inne szoły... "
Telewiaja w naszym kraju pełni, niestety inne funkcje, od edukacyjnych. Film oglądałam cały, był interesujący. Pokazywał,że ludzie, gdzieś na świecie, swoje życie poświęcają na inne rzeczy niż gromadzebie dóbr... . I to, że przywrócenie naturze dzikiego gatunku, to nie łatwa sprawa.
ja oglądałem podobny film ale zamiast kondorów było stadko młodych żurawi kanadyjskich:P
Nie ponosimy odpowiedzialności za wypowiedzi zawarte w komentarzach publikowanych przez Czytelników niniejszego serwisu. Są one prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Zachowujemy oryginalną pisownię nadesłanych komentarzy.
Netta pisze: "I tak dobrze, że w ogóle się takie w telewizji trafiają. Pewnie zawsze będą późno, bo wcześniej są seriale i inne szoły... "
Telewiaja w naszym kraju pełni, niestety inne funkcje, od edukacyjnych. Film oglądałam cały, był interesujący. Pokazywał,że ludzie, gdzieś na świecie, swoje życie poświęcają na inne rzeczy niż gromadzebie dóbr... . I to, że przywrócenie naturze dzikiego gatunku, to nie łatwa sprawa.