Strona, jak wiele innych, wykorzystuje cookies (tzw. ciasteczka). Jeśli ci to odpowiada, kontynuuj - w przeciwnym przypadku dowiedz się więcej kliknij.
No więc mam już karmnik i przylatują do mnie bogatki,modraszki i wróble,ale dużo ich.Tylko dziwie się że te małe modraszki przeganiają te duże bogatki:)
U mnie bywa zwykle odwrotnie. Modraszki dopadają karmnika z boku i chyłkiem, łapią ziarno i uciekają. Może dlatego, że zazwyczaj rządzi jakiś dzwoniec.
Dzwońce zwykle przylatują stadem, mówię: "banda przyleciała", bo to doskonałe łuszczaki, maja taki mechanizm w dziobie-"trzask" i ziarenko słoneczniku obrane. W mig zjedzą wszystko, naśmiecą i trzeba posprzątać i dosypać karmy:)
U mnie to zwykle Sójki są strasznie agresywne. Jak podlecą to potrafią zabrać wszystko co dobre, wszystko inne wysypać na ziemię i odlecieć. Przy tym często sikorki z żalem obserwuja sytuację i czekają na swoja kolej. Zima duzo też jest Czyży i Dzwońców, ale te zwykle radzą sobie same wydłubując ziarenka z szyszek modrzewi:)
Ja jeszcze nie karmię ptaków.dopiero zimą. Uważam, że wtedy nie poradziły by sobie w życiu
Nie ponosimy odpowiedzialności za wypowiedzi zawarte w komentarzach publikowanych przez Czytelników niniejszego serwisu. Są one prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Zachowujemy oryginalną pisownię nadesłanych komentarzy.
Dzwońce zwykle przylatują stadem, mówię: "banda przyleciała", bo to doskonałe łuszczaki, maja taki mechanizm w dziobie-"trzask" i ziarenko słoneczniku obrane. W mig zjedzą wszystko, naśmiecą i trzeba posprzątać i dosypać karmy:)