W poniedziałek pojechaliśmy do ogrodu botanicznego w Poznaniu. Była to udana wyprawa. Najpierw zobaczyłem pierwszy raz słowika rdzawego. Piękny śpiew. Potem piękne kaczki krzyżówki pływały w zbiornikach wodnych. Następnie sójka 2 razy przeleciała między nami. W pewnym momencie nad nami skakały wiewiórki. Spotkaliśmy również wrony , gawrony i kawki. Również sikorka bogatka miała swe miejsce w botaniku. Latały szpaki i kosy. Sierpówki co jakiś czas wydawały swój głos.
Była super choc pojechaliśmy do botanika to więcej ptaków było niż roślin.
1.Było super choc pojechaliśmy do botanika to więcej ptaków było niż roślin.
2.„No dużo gatunków roślin nawet tyle, że nie idzie wymienić :)”„Matis napisał: 1.Było super choc pojechaliśmy do botanika to więcej ptaków było niż roślin.2.„No dużo gatunków roślin nawet tyle, że nie idzie wymienić :)”Ja tu widzę pewną sprzeczność... ;) A Wy?”
Dobry ptakolub, a w przyszłości ornitolog, powinien być dobrym przyrodnikiem :)
„A po czym rozpoznałeś, że to rdzawy, a nie szary?”