Strona, jak wiele innych, wykorzystuje cookies (tzw. ciasteczka). Jeśli ci to odpowiada, kontynuuj - w przeciwnym przypadku dowiedz się więcej kliknij.
http://www.otopjunior.org.pl
 
<
Poprzedni blog
 
Lista blogów
 
Następny blog
>
 
Z notatnika świętokrzyskiej czarownicy
 
Poleć znajomemu
Drukuj
Przygody Kawcze, rozdział 1.
 
 
~ Kawka13    |    dodano: 2010-04-25 13:39
   Pewnego dnia, kiedy Alutka się obudziła, zastała Ninę w kuchni. Śpieszyła się do szkoły. Podleciała do Niny, siadła na jej ramieniu i zagadała "kawczym językiem". Nina roześmiała się serdecznie, pogłaskała Alutkę po główce i szybko wstała, aby zaraz wyjść. Po chwili został po niej tylko zapach perfum. Pojechała na autobus...
  Kawka poleciała do okna. Lufcik był otwarty. Wyleciała na zewnątrz.
- Ale nudy... - powiedziała do siebie, siadając na leszczynie w rogu gospodarstwa.
- Cześć, Alutka, ćwir, ćwir! - zaćwierkała przyjaciółka kawki, sikorka Danka. Była to bardzo ładna sosnówka, i choć Alutka była od niej o wiele większa, to i tak nie przeszkadzało im to w beztroskich zabawach.
- Cześć, Danka! - odpowiedziała jej Alutka.
- Co porabiasz?
- Nudzi mi się...
- No to co tu jeszcze, ćwir, ćwir, robimy? Filip coś wczoraj mówił o jakiejś nowej zabawie, którą wymyśliła jego ciotka, jednak nie wiem jeszcze, co to za zabawa.
- No to do Filipa, pędem! - zawołała Alutka i poleciały do rezerwatu, gdzie mieszkał puszczyk. Ten powitał ich ziewaniem.
- Co poradzę - tłumaczył się. - Jestem ptakiem nocnym, nie latam w dzień...
- No dobra, ale, ćwir, ćwir, mów co to za nowa zabawa, bo mnie rozniesie z ciekawości! - powiedziała skacząc z gałązki na gałązkę Danka.
- No więc, polega ona na tym, żeby ktoś się schował, a pozostali muszą go znaleźć, zanim ta osoba się zaklepie. - wyjaśnił mozolnie Filip.
- No, to może ja zacznę? - spytała Alutka.
- Dobra, ćwir, ćwir, to my będziemy liczyć, a potem cię szukać. Tylko... Gdzie zrobimy miejsce zaklepywania?
- Może... W gnieździe Daniela? - spytał pojawiając się nie wiadomo skąd dzięcioł Adrian, kolega Danki i Alutki.
- Adrian! - zawołała Alutka. - Chcesz bawić się z nami?
- Głupie pytanie - odpowiedział nonszalancko dzięcioł. - A czy fatygowałbym się z wynalezieniem miejsca do zaklepywania, gdybym nie chciał brać udziału w zabawie?
- Też prawda... - ziewnął znów Filip.
- O nie, ćwir, ćwir! Tam jest zbyt niebezpiecznie! Nie chcę być przystawką Daniela! - zaprotestowała Danka.
- To prawda. Z silniejszymi i większymi od siebie nie można zadzierać. - przytaknęła Alutka.
- No dobra... To może... W dziupli w starym buku!
- Tak! To jest dobre miejsce! - powiedział głośno nagle ożywiony Filip. Przy starym buku było pełno myszy, a myszy były przysmakiem Filipa. Dlatego tak nagle się ożywił. Jednak zapomniał, że w dzień myszy się chowają, w strachu przed Danielem. Przyjaciele polecieli do buku. Stamtąd zaczęli odliczanie do 20, a Alutka poleciała się gdzieś schować. Poleciała na szczyt dębu, który leżał dokładnie na przeciw starego buku. Stamtąd mogła obserwować odliczających, no i szybko dotrzeć do miejsca zaklepywania. Nagle, gdy Danka wykrzyczała "20!", Alutka tuż nad sobą usłyszała przeraźliwy krzyk. To był Daniel! Chciał złapać kawkę, jednak ta umknęła w dół.
- CHODU! - wrzasnęła. Jej towarzysze od razu zrozumieli, o co chodzi. Czym prędzej polecieli do gospodarstwa, gdzie mieszkała Alutka. Wszyscy zaczęli pikować. Wlecieli w krzaki. Daniel siadł na modrzewiu naprzeciw posesji i krzyczał ze złości, bo nie dał rady złapać sobie drugiego śniadania.
- Tam do licha! - krzyczał. - Następnym razem was dopadnę! - i odleciał.
- Jejku, ćwir, ćwir, poleciał już sobie... - powiedziała drżąc ze strachu Danka.
- Wiecie co...? - szepnęła Alutka. - Wiem, jak wykiwać Daniela. Będziemy bawić się w opuszczonym gospodarstwie sąsiadów... Daniel nie poleci tam, bo to już jest wieś, daleko od lasu, a on się boi wylatywać poza las i łąkę.
- Tak, masz rację, to jest dobry pomysł... - szepnął Adrian.
   Po jakimś czasie siedzenia w krzakach Filip, Adrian i Danka polecieli do swoich domów. Natomiast Alutka poleciała do mamy Niny. Ta jechała właśnie na przystanek, żeby odebrać córkę. Do końca dnia Alutka siedziała w domu, bo bała się, że Daniel tu wróci. Jednak po upływie kilku godzin od tego zdarzenia uzmysłowiła sobie, że przecież to była przygoda, którą przeżyła wraz z przyjaciółmi...
 
 
Komentarze ( 10 )
 
 
rozi00
kruk
punkty: 5344
* * * * *
 
dodano: 2010-04-25 14:48
To może ja napisze następny rozdział..(?)
 
 
Kawka13
łabędź
punkty: 11701
* * * * * *
 
dodano: 2010-04-25 15:39
Dobra, nie ma sprawy. :D Zgłaszajcie się, kto chce który. Może zróbmy tak, żeby było sprawiedliwie:
Np. Rozi00 napisze napisze teraz rozdział drugi. Potem ja napiszę trzeci, a czwarty ktoś inny, a ja piąty. Rozumiecie? Tak na zmianę. Aha - a i napiszcie, czy wam się podoba rozdział 1. ;DD
 
 
tamara
bielik
punkty: 12882
* * * * * * *
 
dodano: 2010-04-25 18:30
Kawko, masz talent :) Prosimy o jeszcze.
 
 
Kawka13
łabędź
punkty: 11701
* * * * * *
 
dodano: 2010-04-25 19:13
No, trzeci rozdział napiszę ja. Więc kto napisze czwarty (bo drugi został napisany przez rozi00)?
 
 
rozi00
kruk
punkty: 5344
* * * * *
 
dodano: 2010-04-25 22:20
 Może Netta?
 
 
Netta
puchacz
punkty: 47334
* * * * * * * *
 
dodano: 2010-04-26 06:53
rozi00 napisał: „ Może Netta?”
Na to nie liczcie - walczcie sami z tą literaturą ;P
 
 
rozi00
kruk
punkty: 5344
* * * * *
 
dodano: 2010-04-26 13:02
 To akogut?
 
 
basias
puchacz
punkty: 42414
* * * * * * * *
 
dodano: 2010-04-26 15:23

To może ja zajmę się 4 rozdziałem.

 
 
Kawka13
łabędź
punkty: 11701
* * * * * *
 
dodano: 2010-04-26 17:36
Dobrze by było, żeby nie zmuszać - sami się zgłoszą, jeśli chcą pisać. Dobrze Basias, już w chodzę na twojego bloga i czytam. ;DD
P.S.- Dzięki za zaangażowanie i takie zainteresowanie moim pomysłem... :>
 
 
rozi00
kruk
punkty: 5344
* * * * *
 
dodano: 2010-04-29 13:59
Hallo kawko! Rozdział 7! (nadal z przeprosinami.) :(
 
Nie ponosimy odpowiedzialności za wypowiedzi zawarte w komentarzach publikowanych przez Czytelników niniejszego serwisu. Są one prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Zachowujemy oryginalną pisownię nadesłanych komentarzy.
Logowanie do serwisu:
 
 
 
Zapamiętaj hasło
 
 
 
 
Archiwum
2018
2016
2015
2014
2013
2012
2011
2010
2009
2008
 
 
 
Najnowsze w galerii klubowicza
Sójka ...
Kawczy ...
Monsieur
Co się ...
 
 
 
 
Najnowsi ulubieni klubowicza
 
 
 
 
 
Projekt i wykonanie Excelo.
Powered by excelo true CMS system.
Portal przygotowano dzięki wsparciu finansowemu Ambasady Królestwa Holandii w Polsce
- Program Małych Projektów Matra/KNIP