Za nic nie zmieniłbym mojego miejsca zamieszkania. No chyba, że ktoś
chciałby oddać mi chatkę nad Bugiem bądź Biebrzą. Ale i tutaj miałbym
pewne wątpliwości. Dlaczego? No właśnie, co jest w tej Smerdynie takiego
ciekawego? Ano jest jeden gatunek, który jest po prostu symbolem mojej
pasji. W tym roku również postanowił się zagnieździć w nieczynnych już
wyrobiskach piaskowca (czasami tylko jeszcze jakaś wywrotka przyjedzie
po piasek bądź kamień). Chodzi oczywiście o żołnę. Dzisiaj po raz
kolejny udałem się na obserwacje. Nareszcie dopisała pogoda. Bezchmurne
niebo i przygrzewające słońce wręcz zachęcały na wycieczkę rowerową.
Wziąłem lornetkę i w drogę. Żołny dały się już zaobserwować zaraz po
przybyciu na miejscu. Dwie siedziały sobie spokojnie na linii
energetycznej. Gdy podjechałem bliżej, to odleciały, ale nie za daleko.
Zacząłem szukać norek, no i znalazłem dwie na skarpie. Żołny będą
składać jajka w połowie czerwca, a więc niedługo może wszystko się
okaże. Jeśli to będzie to miejsce, to znalazłem już sobie znakomite
miejsce do obserwacji, dzięki któremu nie będę płoszył ptaków. Na
odjezdne siedziały sobie znowu na tej samej linii i udało mi się podejść
baaardzo blisko. Gapiłem się na nie przez lornetkę z jakieś 10 minut,
ale brakło jednego... spustu migawki. Bardzo chciałbym uwiecznić te
momenty. Jak na razie mogę przesłać jakieś ogólne zdjęcia kamieniołomów,
zdjęcie tych norek oraz zdjęcia norek kolonii brzegówek, których jest
tu po prostu setki. Właśnie, może ktoś z Klubowiczów chce zobaczyć i
sfotografować kolonie brzegówek, żołny oraz kilka białorzytek? Jest
jeszcze tutaj "sporo" pustułki i innych ptaków. Jakby co, to serdecznie
zapraszam, szczególnie na przełomie czerwca i lipca ;) Pozdrawiam,
Kamil.
,, Cudze chwalicie, swojego nie znacie"
Nie ma co narzekać tylko brać lornetkę i w teren...