Pomimo wielu trudności wiosna chyba zawita do mnie na dobre. Dzisiaj bardzo ciepły, słoneczny dzień. Żałuję, że nie mogę wyjść dalej niż na podwórko, ale jutro się to zmieni i wyruszę na głębsze poszukiwanie ptasich oznak wiosny. Koło domu oczywiście śpiewające wróble. Na dodatek modraszki, bogatki, mazurki, dzwońce, szpaki, sierpówki. Nad niebem królują 2 myszołowy. Bardzo miłą niespodzianką dla mnie był dziś strzyżyk. Wczoraj pierwsze grzywacze. Zima chyba już nareszcie odpuściła. Na dodatek przelatująca zięba oraz kilka skowronków. Ptaki zachowują się inaczej. Wesoło podśpiewują i ganiają się. Dwie pliszki siwe pięknie latają za sobą. Bogatka radośnie zagląda do budki lęgowej. Jutro dalsza część opowieści o wiośnie. Czekam na gatunki, które będzie można zgłosić do akcji SpringAlive. A jak u Was z wiosną?