Witam nazywam się ExtraGogola i opowiem wam jak zaczęła się moja przygodę z ptakami.
Pewnego ranka w wakacje,wstałam rano,umyłam się,zjadłam śniadanie i wyszłam na dwór.Nagle zobaczyłam gołębia,który stał na trawie na podwórzu..Podeszłam ostrożnie do niego i powiedziałam żeby poczekał.Wbiegłam do domu wzięłam chleb i wyszłam ponownie do gołębia.Ku mojemu zdziwieniu gołąb się mnie posłuchał i był na swoim miejscu.Dałam mu chleb a on radośnie robił gru..... gru..... gru.....a potem usiadł na sekundę na moim ramieniu i odleciał.Nazwałam go Bred (co po Angielsku znaczy chleb).Do tąd go pamiętam i nigdy nie zapomnę.
Uwierzysz mi ? Kiedyś wracałam do domu gwiżdżąc . Nagle jakiś ptak zaczął ćwierkać . Gdy przestał ćwierkać zaczęłam gwizdać . Potem ptak zaczął ćwierkać . Później zaczęłam gwizdać . I tak to trwało dopóki nie poszłam sobie .