Witam wszystkich po mojej długiej przerwie!
Tu chciałam napisać o tej "złej" pogodzie jaką teraz mamy (a przynajmniej w Puławach - miasto). Chodzi mi, że pogoda nie fajna, bo raz pada śnieg, a raz ciepło. Wczoraj na przykład w szkole byłam i z nieba spadały wielkie płatki śniegu, a dziś nie ma go wcale... Nie tylko ze względu ogólnego, ale i dla naszych ukochanych ptaków to złe. Znaczy, one wytrzymają, ale nie wiem czy mam wywieszać karmnik, czy nie? Poczekam jeszcze trochę, bo dziś i jutro ma być ciepło :/
PS Tak w ogóle to bardzo ciekawi mnie ta sprawa z "ostatnim" częstym zdychaniem ptaków. Cały czas mówią, że GROMADAMI (po kilkadziesiąt) ptaszków umiera w jednym miejscu... Jak wiecie coś więcej w tej sprawię to piszcie!
http://www.fakt.pl/Tajemnica-smierci-ptakow-wyjasniona-To-,artykuly,92104,1.html
W internecie można znaleźć ostatnio dużo takich przypadków. W Ameryce, Szwecji, Włoszech, Rumunii i innych, a tekże doniesienia o rybach.
Co do wywieszania karmnika, jeśli do tej pory go nie wystawiłaś, to raczej sobie już daruj - skoro ptaki przetrzymały grudzień, to chyba i dalej dadzą radę, jak sama zresztą piszesz.
A te gromadne padanie ptaków to w sumie nic nowego - parę lat temu czytałam o kilku tysiącach jemiołuszek, które padły w Wiedniu z powodu zatrucia owocami ligustru czy czegoś podobnego. Tylko wtedy gazety nie goniły aż tak za sensacją i przeszło to prawie bez echa - a teraz rzucają się na takie nowiny jak psy na mięso... Aha, i ptasia grypa odpłynęła w niebyt, a świńska za mało sensacyjna...
„Hehe, thx za radę :)”
„Daisy7 napisał:„Hehe, thx za radę :)”thx??”