Strona, jak wiele innych, wykorzystuje cookies (tzw. ciasteczka). Jeśli ci to odpowiada, kontynuuj - w przeciwnym przypadku dowiedz się więcej kliknij.
http://www.otopjunior.org.pl
 
<
Poprzedni blog
 
Lista blogów
 
Następny blog
>
 
Z notatnika obserwatora przyrody
 
Poleć znajomemu
Drukuj
Wyprawa do źródeł Paszówki
 
 
~ Aragorn    |    dodano: 2009-06-14 13:40

Wczoraj, czyli 13.06.09 korzystając z tego, że po raz pierwszy podczas długiego weekendu była słoneczna i ogółem przyjemna pogoda wybrałem się na wędrówkę do źródła dopływu     i samego potoku Paszówka. Trasę ustanowiłem tak, aby przebiegała przez 3 środowiska: teren zabudowany, pola uprawne i łąki, oraz lasy mieszane,, Park Krajobrazowy Chełmy”. Wyruszając z domu udałem się w stronę pól uprawnych, na nich zaobserwowałem skowronki polne i grzywacze, jednak nie było potrzeszczy :( Idąc dalej doszedłem do nowo powstającego osiedla we wsi Kłonice gdzie zaobserwowałem wesołą rodzinkę kopciuszków( 4 podloty, samiec i samica) stąd skręciłem w ścieżkę, która prowadziła do groty pustelnika, a nieopodal tej właśnie groty znajduje się dalszy ciąg Paszówki, która za lasem wpływa do wsi. Postanowiłem jednak odwiedzić jeszcze stary staw strażacki, który zasila Paszówka. Niestety nie było na nim żadnych ptaków, ale za to były różnokolorowe ważki. Po około 10 minutach ruszyłem dalej, ku źródłom. Po kilku minutowym marszu doszedłem do miejsca,    w którym wpada dopływ, i ruszyłem pod jego prąd. Trasa niebyła łatwa, ciągle trzeba było się przedzierać przez małe drzewa i krzewy, do tego jeszcze nogi grzęzły w błocie, które było na brzegu. Jednak cały marsz po mimo utrudnień umilały mi śpiewy kosów, bogatek, zięb i rudzików, co jakiś czas było słychać ostre okrzyki dzięciołów dużych. Jednak na samych głosach się nie skończyło, te wszystkie ptaki, które tak pięknie śpiewały dały się zaobserwować :). W końcu po tak rudnym i pięknym marszu doszedłem do źródła dopływu i tam kolejna niespodzianka. Zobaczyłem traszkę, źródło to wypływało z małej dziury w ziemi, która była przykryta kamieniem mniej więcej wielkości płyty CD. Po krótkim odpoczynku ruszyłem dalej  w kierunku Paszówki, jednak tym razem szedłem inną trasą  z dala od dopływu. Postanowiłem wyjść na pola, które były obsiane jęczmieniem. Nad głową latały mi szpaki i skowronki polne, a do tego wiał przyjemny wietrzyk. Aż nie chciało się stamtąd odchodzić, lecz po krótkiej obserwacji szpaków i skowronków z powrotem wszedłem do lasu, gdzie powitały mnie śpiewy kosów. Idąc dalej  zaobserwowałem młodego dzięcioła dużego oraz przebiegająca sarnę. Po dosyć przyjemnym marszu doszedłem do drogi, przez którą musiałem przejść, aby dostać się do Paszówki. Idąc polaną zobaczyłem lecącą wronę siwą,  a na samej polanie wygniecione legowisko jakiegoś zwierzęcia, prawdopodobnie sarny. Po drugiej stronie potoku był las, w którym wypatrzyłem pień, w którym były dziuple. Postanowiłem je poobserwować myśląc, że może są zasiedlone, jednak były puste. Po tej obserwacji wyszedłem na drogę i  ruszyłem w stronę mostu, pod którym przepływa Paszówka. Po krótkiej obserwacji bogatki, która śpiewała ruszyłem dalej w kierunku wsi Jakuszowa, w której jest źródło potoku. W końcu doszedłem do rozległych pastwisk, na których niegdyś pasły się konie, teraz jednak są puste. Idąc tymi właśnie pastwiskami zaobserwowałem w oddali samicę gąsiorka, wykorzystując długą trawę,  która tam rosła postanowiłem ją podejść, powiodło się J Podczas dalszej wędrówki przez pastwiska zobaczyłem jeszcze samca gąsiorka, z czego byłem niezmiernie szczęśliwy, gdyż pomimo tego, że ten gatunek był moją życiuwką to od razu zaobserwowałem parę. Podejrzewam, że mają gdzieś tam gniazdo. W końcu jednak doszedłem do wsi Jakuszowa  i do samego źródła potoku Paszówka. We wsi latały dymówki oraz oknówki, na drutach siedziały kulczyki i  sierpówki, a na drodze skakały wróble. Jednak w końcu musiałem zacząć wracać. Idąc już teraz wyłącznie drogą zaobserwowałem jeszcze pliszkę siwą i dzięcioła zielonego( młodego osobnika) było to moje drugie spotkanie z tym gatunkiem. Ogółem podczas wyprawy zaobserwowałem 19 gatunków ptaków, 1 płaza i 1 ssaka. Cała wyprawa była bardzo przyjemna i ciekawa. Już planuję następną :)

 
 
Komentarze ( 2 )
 
 
sowa
moderator
 
dodano: 2009-06-15 12:03
Jakbym tam szła z tobą, Aragorn :) Razem z twoją wędrówką przez różne środowiska zmieniały się gatunki ptaków. Dobrze, że pogoda ci sprzyjała, przebijanie się przez tyle zieloności w deszczu mogło nie być już tak przyjemne.
I gratuluję pary gąsiorków!
 
 
Aragorn
bielik
punkty: 18625
* * * * * * *
 
dodano: 2009-06-16 21:07
Dziękuje.
 
Nie ponosimy odpowiedzialności za wypowiedzi zawarte w komentarzach publikowanych przez Czytelników niniejszego serwisu. Są one prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Zachowujemy oryginalną pisownię nadesłanych komentarzy.
Logowanie do serwisu:
 
 
 
Zapamiętaj hasło
 
 
 
 
 
Najnowsze w galerii klubowicza
Rysować ...
Falco ...
Major ...
Falco ...
 
 
 
 
Najnowsi ulubieni klubowicza
 
 
 
 
 
Projekt i wykonanie Excelo.
Powered by excelo true CMS system.
Portal przygotowano dzięki wsparciu finansowemu Ambasady Królestwa Holandii w Polsce
- Program Małych Projektów Matra/KNIP